Szampony Catzy pomocne w walce z LZS ?
Kochani z gory was przepraszam za brak polskich znakow. Moj komputer ma jakis mam nadzieje tylko chwilowy problem i nie moge zainstalowac na nim polskiego jezyka i przez to nie mam polskich znakow niestety :/ Jakis czas temu dzieki uprzejmosci Pani Izaebli otrzymalam do testowania dwa szampony firmy Catzy. Prawde mowiac kiedys zastanawialam sie nad ich kupnem ale moja skora od dluzszego czasu zle reaguje na szampony z sls i zwyczajnie zrezygnowalam z zakupu. Nadazyla sie jednak okazja zeby je przetestowac za co bardzo serdecznie dziekuje Pani Izabeli. Szampony przyszly do mnie zapakowane w karton w zielono-czrwonym kolorze adekwatnie do kolorow szamponow firmy Catzy. Oba szampony sa produktami przeznaczonymi do wlosow z lupiezem, zielony z dodatkiem ziol na lupiez lojotokowy, czerwony natomiast (moim zdaniem nieco delikatniejszy) do zwyklego lupiezu. Waznym skladnikiem kazdego z szamponow jest pirytonianem cynku. Ja juz kiedys probowalam produktu z cynkiem i...
Robiłam kilka razy płukankę kawową, ale niestety, nie zauważyłam większego efektu. Może gdybym dłużej popłukała... Za to dzień bez kawy z mlekiem uważam za stracony. ;)
OdpowiedzUsuńTeż lubię kawę z mleczkiem, albo waniliową kawę z mleczkiem pycha :) Kilka razy to za mało na efekty ja zauważyłam po kilku płukankach większy blask.
UsuńO różnych zastosowaniach kawy słyszałam, ale maseczki czy pilingu nie znałam ;) Dla mnie kawa to jest przede wszystkim pyszny napój, który mnie nastraja na cały dzień :) Chociaż w ciągu dnia też mi się zdarza latte wypić, jak w domu pracuję - w moim saeco to tylko jeden przycisk, i pyszna kawka gotowa także żal nie skorzystać ;)
OdpowiedzUsuńO to super sprawa, chwilka i pyszna kawa jest gotowa :)
UsuńNie przepadam za kawą jako napojem, a poza tym nie mogę jej pić, bo wypłukuje żelazo, którego mam i tak niedobór. Uwielbiam peeling i płukankę kawową!
OdpowiedzUsuńTak to prawda, dlatego ja profilaktycznie zażywam magnez w tabletkach:)
Usuń