Orientana, Orientana. Co by tu o niej napisać ? :)
No dobrze, zacznijmy od tego, jak to się stało że olejek znalazł się w moim posiadaniu. :)
Olejek Orientany udało mi się kupić na Allegro, skusiłam się na niego tylko dlatego że akurat ktoś na allegro chciał sprzedać olejek ( z niewielkim zużyciem) wraz z serum Goodbye Damage (również z niewielkim zużyciem) za 21zł. Uznałam ze mogę zaryzykować i za te pieniądze wypróbować obu. I tak o to Olejek Orientany wpadł w moje łapki.
Orientana wbrew nazwie olejku to Polska firma o czym pewnie już wiecie. Myślę że swoją nazwę zawdzięcza składnikom które znajdują się w olejku czyli między innymi Neem, Brahmi czy Eclipta Alba które są najczęstszymi składnikami indyjskich olejków, no i jak napisał producent olejek jest stworzony według zasad ajurwedy indyjskiej. Podstawowymi składnikami olejku są olej kokosowy i olej sezamowy.
Skład ze strony producdnta:
Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Sesamum Indicum Oil (olej sezamowy),
Lactobacillus/ Lac Ferment (ferment mleczny), Nilibhrungandi Oil ,
Elettaria Cardamonum Seed Oil (olej kardamonowy), Ferri Peroxi
Dumrubrum, Eclipta Alba Powder, Terminalia Chebula Extract (ekstrakt z
migdałecznika), Sugandhit Dravya Extract, Centella Asiatica Leaf Extract
(ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej), Jasminum Officinale Flower Oil
(olejek jaśminowy), Abrus Precatorius Root Extract (ekstrakt z korzenia
paciorecznika), Citrullus Colocynthis Fruit Extract (ekstrakt z owocu
arbuza kolokwinty), Triticum Vulgare Germ Oil (olejek z kiełków
pszenicznych), Citrus Medica Vulgaris Peel Oil (olejek z skórki
cytryny), Datura Stramonium Leaf Extract (ekstrakt z bielunia),
Indigofera Tinctoria Extract (ekstrakt z indygowca), Nardostachys
Jatamansi Oil (olejek ze szpikanardu), Pongamia Glabra Seed Oil (olejek
karanja), Azadirachta Indica Leaf Extract (ekstrakt z miodli
indyjskiej), Lawsonia Inermis Extract (ekstrakt z lawsonii), Berberis
Aristata Root Extract (ekstrakt z korzenia berberysu), Anacyclus
Pyrethrum Root Extract (ekstrakt z bertramu lekarskiego), Acorus Calamus
Root Oil (ekstrakt z korzenia tataraku), Glycyrrhiza Glabra Root
Extract (ekstrakt z korzenia lukrecji).

Olejek jest zamknięty w plastikowej butelce z bardzo ładną szatą graficzną która na pewno zachęca do zakupu. Dodatkowo skład olejku jest bardzo przyjemny i zawiera dużo dobroci dla włosów. Butelecza zamykana jest na zamknięcie typu "klik" z atomizerem. Atomizer jest bardzo pomocny przy nakładaniu olejku na włosy, natomiast jeśli chcemy nałożyć olejek na skórę głowy to ja osobiście polecam do tego celu zakraplacz, który jest o wiele wygodniejszy, dzięki niemu możemy w precyzyjny sposób nałożyć wystarczającą ilość olejku na skórę głowy.
Olejek ma lekko żółtawy kolor i waniliowy zapach. Ja osobiście nie przepadam do końća za zapachem wanilii w kosmetykach, bo trochę mnie drażni przy dłuższym stosowaniu. W tym olejku ta wnilia nie przeszkadzam mi tak bardzo, nawet kiedy nałożę olejek na całą noc na włosy nie jestem rozdrażniona tym zapachem mimo że jest dość mocny.
Dość już opisu teraz czas na działanie :)
Olejek ładnie nabłayszczał i nawilżał mi włosy ( podobnie działał Khadi o którym było
tutaj i olejek kokosowy który moje (wysokoporowate włosy lubią ).
A teraz kwestia wypadania i wzrostu włosów. Moje włosy wydaje mi się że dzięki niemu telikatnie się wzmocniły, ale i tak za mało :(. Za to na pewno zadziałał na porost, od kiedy zaczęłam stosować olejek wzrost na pewno przyspieszył bo po 3 miesiącach używania widzę przyrost na moich włosach ( i nie muszę ich prostować żeby to zauważyć :). Zwykle przyrost włosów widoczny jest u mnie po około 4/5 miesiącach.
Tak więc z całą pewnością mogę polecić ten produkt:)
Ale ze mnie gaduła :P
Jak przyspiesza porost to pewnie kiedyś się skuszę :)
OdpowiedzUsuńOj tak :)
UsuńBardzo fajny ma skład ten olejek, już dawno o nim słyszałam, ale jakoś jeszcze w rączkach go nie miałam:)
OdpowiedzUsuńPrzyjemny jest :)
UsuńTrafi na listę zakupowa :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńMam na niego ochotę tylko trochę się boję kokosa w składzie bo moje włosy za nim nie przepadają.
OdpowiedzUsuńMoże spowodować puszenie :(
UsuńNie miałam jeszcze nigdy tego olejku :)
OdpowiedzUsuńPolecam wypróbować :)
Usuń