Zwykle do stylizacji włosów używam żelu, on najlepiej utrzymuje moje kłaczki. Marion skusił mnie swoją nazwą- odżywka stylizująca w piance, byłam ciekawa jak coś takiego się sprawdzi. Produkt ma 100ml i kosztuje około 9 zł.
Opis producenta :
Profesjonalnie opracowana receptura preparatów KERATIN MIX to
połączenie składników ułatwiających stylizację oraz pielęgnujących
włosy. Formuła KERATIN MIX zawiera wyjątkową kombinację keratyny,
Keratrix™ i creatine, która wykazuje niezwykłe działanie
regenerująco-ochronne włosów: uzupełnia niedobór naturalnych składników
budujących strukturę włosa, poprawia kondycję i nadaje połysk
zniszczonym włosom, zwiększa wytrzymałość, elastyczność i odporność
włosów na zerwanie oraz chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami
zewnętrznymi, wysoką temperaturą i uszkodzeniami spowodowanymi
zabiegami chemicznymi.
Odżywka stylizująca w piance- pozwala dowolnie modelować i kształtować
fryzurę, regeneruje włosy, nie obciążając ich i nie sklejając.

Skład:
aqua,
cocamidopropyl betaine, peg-40 hydrogenated castor oil (and)
trideceth-9, acrylates/steareth-20 methacrylate crossopolymer,
acrylates/hydroxyesters acrylates copolymer, hydrolyzed keratin,
glycerin, hydrolyzed ceratonia siliqua seed extract, zea mays starch,
creatine, phenoxyethanol (and) ethylhexylglycerin,
methylisothiazolinone, parfum, peg-12 dimethicone, hexyl cinnamal,
butylphenyl methylpropional, linalool, benzyl salicylate, limonene,
alpha-isomethyl ionone, citronellol, triethanolamine, citric acid
Moja opinia:
Produkt zamknięty jest w plastikowym opakowaniu zamykanym plastikową zatyczką na zatrzask. Pojemniczek wyposażony jest w bardzo wygodną pompkę która dozuje nam odpowiednią ilość pianki. Na moje włosy zużywam około 3-4 pompki produktu. Szata graficzna opakowania powiedziałabym zwykła, taka typowo Marionowa.
Zapach przyjemny owocowy ale delikatny.
Konsystencja typowej pianki.
Kosmetyk można zastosować bez odżywki b/s, chociaż ja zawsze dawałam odżywkę dzięki czemu włosy były bardziej nawilżone. Produkt bardzo lekki, utrwala ale niestety jak dla mnie trochę słabo, ale w okresie letnim po kąpieli w jeziorze, albo na basenie sprawdza się fajnie. Nie trzeba już targać ze sobą odżywki, pianki lub żelu oraz szamponu, wystarczy zabrać szampon i odżywkę w piance. Włosy po niej są miękkie, puszyste i pełne objętości. Nie ma mowy o obciążeniach.
Wydajność średnia, ale za 9 zł warto wypróbować. Myślę że jest fajnym kosmetykiem na lato i na wyjazdy, bo dzięki niemu zmniejszymy ilość kosmetyków w torbie. Sądzę że zimą już się tak nie sprawdzi a przynajmniej nie u mnie bo moje włosy potrzebują czegoś mocniejszego żeby były bardziej zdefiniowane. Niemniej jednak polecam wypróbować :).
Nie używam kosmetyków do stylizacji więc nie wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńNie każdy musi :)
UsuńLubię Marion lecz tego kosmetyku nie używałam jeszcze. :)
OdpowiedzUsuńJest ciekawy :)
UsuńKiedyś może wypróbuję, bo lubię ich pridukty :)
OdpowiedzUsuńWarto próbować nowości :)
UsuńOj, w moim przypadku ten produkt bardzo matowił i jednocześnie puszył włosy, coś nie polubiłam się z marionową pianką i mleczkiem do włosów ;)
OdpowiedzUsuńMleczko też jakoś mi nie podeszło, ale pianka nie jest zła dla moich kudełków :)
UsuńU mnie niestety by sie nie sprawdzil, ze wzgledu na CB w skladzie ;(
OdpowiedzUsuńNo to faktycznie nie podejdzie, ale jest dużo fajnych produktów do wypróbowania :)
UsuńPianki nie miałam i w zasadzie nie potrzebuję tego typu produktu. A jeśli chodzi o samą firmę Marion to bardzo lubiłam olejek do włosów (pomarańczowa wersja) którą stosowałam na końcówki po umyciu, był bardzo wydajny, a obecnie stosuję olejek Balea :)
OdpowiedzUsuńwww.ewkabloguje.blogspot.com