Przejdź do głównej zawartości

Ciągle mnie tutaj mało. Powód ?

Długi czas nie pojawiam się na blogu, nie piszę nowych postów i nie odwiedzam innych :( Jest to spowodowane czymś bardzo istotnym i już wyjaśniam co to takiego. W zeszłym roku skończyłam florystykę i chciałam pracować w kwiaciarni. Ponieważ wiadomo jak ciężko jest o jakąkolwiek pracę bez doświadczenia zawodowego, które jeszcze trudniej jest zdobyć, postanowiłam sama stworzyć sobie miejsce pracy. A dlaczego by nie ?
W listopadzie otworzyłam Swoją "Kamelię" Jeśli jesteście ciekawi co to takiego zapraszam tutaj. Jeszcze nie doczekałam się swojej "Kameliowej" strony, dlatego zapraszam was na stronę na facebooku. Będą zamieszczane tam zdjęcia różnych rzeczy, między innymi rękodzieła które mam w planie sprzedawać nie tylko w sklepie stacjonarnym, ale również w internecie narazie na zamówienie drogą mailową lub informacją na facebooku.. Jeżeli kogoś zainteresują jakieś rzeczy można kontaktować się ze mną  przez e-mail kawowa.kamelia@gmail.com. Zachęcam do polubienia stronki na Facebooku żeby śledzić nowości na bieżąco. Mam nadzieję że znajdę w końcu czas żeby znów pisać :) Życzcie mi szczęścia w rozkręcaniu interesu, ogromnie się przyda :)
Pozdrawiam Lavania :)

Komentarze

  1. Gratuluję, piękne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję że będę się mogła spotkać tam kiedyś z moimi czytelniczkami :)

      Usuń
  2. Super, gratuluję inicjatywy:)
    Może i ja się wreszcie kiedyś odważę na swój biznes dzięki takim osobom jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Życzę Ci tego, ale wiem z doświadczenia już, że zamim coś otworzysz przemyśl to 10 razy i popytaj innych co myślą o Twoim pomyśle :)

      Usuń
  3. Życzę najszczersze powodzenia, dużej ilości klientów i oby ZUS Cię nie zniechęcił!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie dziękuję:) Oby wszystko to się spełniło :)

      Usuń
  4. Wspaniałe wieści! Życzę powodzenia Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:* Mam nadzieję że kiedyś uda nam się właśnie tam spotkać :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kręcona różnorodność. Zdjeciowo.

Dzisiaj zamiast gadania ( pisania ;) będzie post zdjęciowy  A dla przypomnienia tutaj link do mojej mwh gdyby ktoś był zainteresowany :http://lavaniaviola.blogspot.ie/2014/03/moje-wosy-i-ich-historia.html
A poniżej możecie zobaczyć jak to z tymi kręciolkami jest, jak potrafią się poskrecaj a czasem rozprostowac, taki urok kręciolkow, co ciekawe mimo dużej wilgotności powietrza w irlandii puch zdarza mi się sporadycznie, Cantu Custard zdecydowanie je ujarzmia i trzyma :) 





A poniżej jeszcze mokre spiralki, jak wyschna były jeszcze bardziej skręcone aż żałuję że nie miałam czym zdjęcia zrobić :/ 

Nigdy całkiem prostych włosów nie miałam, odziedziczylam kręciolki po babci, dziadku oraz mamie ciesze się z tego :) Jestem z nich zadowolona bo mimo długości nadal mam ładny skręt z czego ogromnie się ciesze :) 
Ostatnio brakuje mi pomysłu na posty, jak macie jakieś pomysły bądź pytania to zapraszam, z miłą chęcią napisze o czymś co was interesuje;)
PRZYPOMINAM : - szukajcie mnie na Instagram  - na blo…

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Cantu stylizator idealny ? Efekty na moich wlosach.

Do postu zabieram się już drugi raz ponieważ za pierwszym razem cały post na ostatniej kropce mi się z przyczyn niewiadomych usunął. Od jakiegoś czasu udzielam się na bardzo miłej facebookowej grupie Curly Girl Polska szukalam jakiegos stylizatora i tam właśnie został mi polecony produkt Cantu. A dokładniej Define&Shine Custard. Kupiłam go w Bootsie za około 6 euro i oszalałam na jego punkcie <3. 

*Produkt zgodny z CG * zapach kokosowe - owocowy bardzo przyjemny i bardzo naturalny  * konsystencja żelu lnianego  * nie puszy * pięknie utrwala skręt  * zostawia łatwe do odgniecenia sucharki  * włosy błyszczą i są perfekcyjnie zdefiniowane  * wystarczy odrobina na włosy przez co produkt wydaje się być baaardzo wydajny 

Jedyny minus jaki mogłabym podać to opakowanie które sama zmienilabym na coś innego ponieważ produkt troszkę się wylewa i zasycha jak glutek na brzegach. Można go łatwo oderwać ale wygląda nieestetycznie.

A oto moje klaczki po użyciu Cantu :) 

Poniżej jeszcze nie odgniecione.

I s…