Przejdź do głównej zawartości

Co udało mi sie upolowac w Intermarche

Kiedy jadę do babci zawsze wstępuję do Intermarche, jest bardzo blisko domu a poza tym można tam zawsze znaleźć coś fajnego. To jeden z moich ulubionych sklepów:)
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to olejek do włosów i ciała Oil therapy. Ja wybrałam ten z olejkiem Arganowym jest jeszcze wersja z olejkiem Makadamia i Kokosowym. Nie jest to jednak czysty olejek arganowy, ale skład ma bardzo przyjemny. Zapach natomiast już nie przypadł mi do gustu ale o tym będzie więcej w recenzji jak trochę go poużywam.
Kupiłam go za 10 zł

Poniżej zdjęcie ze składem, sposobem użycia i opisem producenta. Nie wiem czy uda wam się do końca zobaczyć napisy ale w składzie jest olej słonecznikowy, olejek arganowy, konserwanty w postaci witamin.


Drugą rzeczą jaką znalazłam w sklepie był żel pod prysznic z firmy Labell. Jest to francuski kosmetyk dostępny chyba tylko w sieci Intermarche. Żel był akurat w promocji za 8 zł. Na początku nie mogłam się zdecydować czy kupić szampon czy może żel. W końcu stanęło na żelu a za chwilę dowiecie się czemu. Kupiłam ten kosmetyk ze względu na skład. Wysoko w składzie bo już na drugim miejscu ma sok z aloesu a po nim ALS. Chcę zobaczyć jak zadziała na włosy i skórę.


A teraz dlaczego wybrałam żel a nie szampon, zobaczcie na skład i... znajdźcie różnicę :)


Jak pewnie zauważycie ( o ile doczytacie się w tych małych literkach :p) to zobaczycie że zarówno szampon jak i żel mają dokładnie taki sam skład. Więc ja wzięłam pierwszy lepszy nie patrząc na to czy pisze na nim szampon czy żel, tym bardziej że cena była taka sama :p.

Komentarze

  1. Śmieszna sytuacja z tymi składami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ze takie cudenka mozna spotkac w intermarche. musze sie tam kiedy wybrac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można można, polecam zaglądać na intermarchowe kosmetyki :)

      Usuń
  3. Szampon ma jeszcze Inulinę w składzie, a żel jej nie ma :*

    OdpowiedzUsuń
  4. No z tymi składami to nieźle... :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam kupić ostatnio w Intermarche właśnie ten żel-szampon, ale za 9 złotych to ja dziękuję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale może się fajnie sprawdzić. Cenowo dorównuje Alterze.

      Usuń
  6. Pierwszy raz się spotykam z takimi składami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tych rzeczy, ale składy super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, działanie muszę przyznać też mi się podoba, już niedługo będę mogła to opisać :)

      Usuń
  8. Mam ten olejek, kupiłam go w Naturze i jestem z niego bardzo zadowolona i skład ma bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tylko zapach nie do końca pasuje :(

      Usuń
  9. Też bardzo lubię InterMarche - otworzyli na naszej śmiesznej prawie wsi i robi furorę :D Chętnie przeczytam o tym szamponie - żelu - ostatnio chciałam go wrzucić do koszyka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo o nim będzie :)
      A do Interka mam daleko, ale jak jadę do babci to muszę tam zajrzeć uwielniam go :)

      Usuń
  10. Szkoda,że się nie różniły cena to można by wtedy wziąć ten tańszy i sobie zaoszczędzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niedawno trafiłam w Intermarche na szampon dla dzieci Labell wanilia i morela. Mogę polecić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O muszę poszukać i zorientować się cóż to :)

      Usuń
  12. Szkoda, że u mnie nie ma intermarche :D Chętnie bym wypróbowała ten żel-szampon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę że mam do niego dostęp :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kręcona różnorodność. Zdjeciowo.

Dzisiaj zamiast gadania ( pisania ;) będzie post zdjęciowy  A dla przypomnienia tutaj link do mojej mwh gdyby ktoś był zainteresowany :http://lavaniaviola.blogspot.ie/2014/03/moje-wosy-i-ich-historia.html
A poniżej możecie zobaczyć jak to z tymi kręciolkami jest, jak potrafią się poskrecaj a czasem rozprostowac, taki urok kręciolkow, co ciekawe mimo dużej wilgotności powietrza w irlandii puch zdarza mi się sporadycznie, Cantu Custard zdecydowanie je ujarzmia i trzyma :) 





A poniżej jeszcze mokre spiralki, jak wyschna były jeszcze bardziej skręcone aż żałuję że nie miałam czym zdjęcia zrobić :/ 

Nigdy całkiem prostych włosów nie miałam, odziedziczylam kręciolki po babci, dziadku oraz mamie ciesze się z tego :) Jestem z nich zadowolona bo mimo długości nadal mam ładny skręt z czego ogromnie się ciesze :) 
Ostatnio brakuje mi pomysłu na posty, jak macie jakieś pomysły bądź pytania to zapraszam, z miłą chęcią napisze o czymś co was interesuje;)
PRZYPOMINAM : - szukajcie mnie na Instagram  - na blo…

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Cantu stylizator idealny ? Efekty na moich wlosach.

Do postu zabieram się już drugi raz ponieważ za pierwszym razem cały post na ostatniej kropce mi się z przyczyn niewiadomych usunął. Od jakiegoś czasu udzielam się na bardzo miłej facebookowej grupie Curly Girl Polska szukalam jakiegos stylizatora i tam właśnie został mi polecony produkt Cantu. A dokładniej Define&Shine Custard. Kupiłam go w Bootsie za około 6 euro i oszalałam na jego punkcie <3. 

*Produkt zgodny z CG * zapach kokosowe - owocowy bardzo przyjemny i bardzo naturalny  * konsystencja żelu lnianego  * nie puszy * pięknie utrwala skręt  * zostawia łatwe do odgniecenia sucharki  * włosy błyszczą i są perfekcyjnie zdefiniowane  * wystarczy odrobina na włosy przez co produkt wydaje się być baaardzo wydajny 

Jedyny minus jaki mogłabym podać to opakowanie które sama zmienilabym na coś innego ponieważ produkt troszkę się wylewa i zasycha jak glutek na brzegach. Można go łatwo oderwać ale wygląda nieestetycznie.

A oto moje klaczki po użyciu Cantu :) 

Poniżej jeszcze nie odgniecione.

I s…