Przejdź do głównej zawartości

Włosowa aktualizacja lipiec :)

Czas na włosową aktualizację :) Czy włosy w tym miesiącu urosły nie wiem nie zauważyłam, ani nie mierzyłam ich natomiast podcięłam je około 1cm, bo końcówki były jakoś dziwnie suche mimo nawilżania i nie chciały się zupełnie już układać.

Co stosowałam:
Oleje:
- olej Salicylol (na skalp)
- olej Mahabhringhraj od połowy miesiąca (na skalp)
- olej z ostropestu (na włosy)
- olej Amla Gold  (na włosy)

Suplementy:
- CP ze względu na swędzący skalp, niestety nic nie dało:( 
- od połowy miesiąca Vitalsss plus

Odżywki maski:
- Joanna Naturia len i rumianek jako b/s
- Jako d/s Garnier Fruity Passion, Nivea Long Repair
- Maski: Maseczka drożdżowa z dodatkiem Amli w proszku (domowa) 4 razy
- Biovax do włosów słabych i wypadających (na skalp) po każdym myciu, na włosy 2 razy

Czy coś z tego wpłynęło na porost ? Niestety nie zauważyłam przyrostu :(

Włosy są w dość dobrej kondycji, nie było przeproteinowania, przenawilżenia ani przesuszenia więc wszystko było jak trzeba. Wypadanie wydaje mi się że trochę się zmniejszyło, ale nie jest to jakieś znaczne zmniejszenie więc jeszcze się nie mam co cieszyć.

Włosy poniżej na zdjęciu jeszcze lekko wilgotne więc dół wygląda bardzo źle po całkowitym wyschnięciu, nie widać takiej różnicy  w gęstości mimo że jest ona zauważalna.


Na kolejnym zdjęciu włosy już prawie suche, ale nadal nie do końca więc dół nadal nie wygląda dobrze. A bluzka w paski powoduje zlanie się włosów z paskami. Następnym razem nie będzie pasków:p.

Komentarze

  1. Moje końce też się znacznie różnią od góry. Twoje włosy i tak wyglądają ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mogłoby być lepiej ale tak to jest na cieniowanych włosach.:)

      Usuń
  2. U mnie też dół rzadszy, denerwuje mnie to bardzo ;)
    Masz cudowne spiralki! Jak ten garnier się spisuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te doły tak mają...
      Dziękuję :* Garnier super mnie bardzo podpasował :) Nawet raz użyłam jak b/s i też było ładnie :) zdjęcia wyżej są akurat po Garnierze, troszkę się skręt rozluźnił jakby ale to przez długość nie przez Garniera :)

      Usuń
    2. Wymagają cieniowania (góra ), ale odczekam z tym jeszcze

      Usuń
  3. Mnie się wydaje, że wyglądają super. Ale co ja poradzę, że uwielbiam Twoje spiralki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju dziękuję :* Bałam się że jak wrzucę zdjęcia to zostanę skrytykowana że trzeba obciąć itp. Dziękuję za miłe słowa :*

      Usuń
  4. Od zawsze chciałam mieć kręcone włosy :)) Nie będę mówić , że zazdroszczę takich loczków bo to brzydko ale bardzo mi się podobają :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to czasem jest że prostowłose chcą kręcone i odwrotnie :)

      Usuń
  5. Ale ja uwielbiam te Twoje spiralki! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć, jestem nową czytelniczką twojego bloga i podoba mi się on.
    Mam pytanie, a raczej proszę o radę. Przez ostatnie kilka miesięcy strasznie dużo wypadło mi włosów, myślałam, że to takie przelotne ale jednak coś jest nie tak. Polecisz mi coś na skalp aby wzmocnić je ? ;)
    Pozdrawiam, Nika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w ostatnim czasie miałaś jakieś stresy? Albo może być to oznaką jakieś choroby, lub dopadło Cię sezonowe wypadanie włosów. Jeżeli chodzi o wcierki swego czasu sprawdzał się u mnie Jantar jednak od kiedy ma zmieniony skład trochę mniej mi służy, i może lekko podrażnić, jeżeli nie masz wrażliwego skalpu to powinien się sprawdzić. Dodatkowo polecałabym picie pokrzywy 2 razy dziennie i płukanki pokrzywowe.

      Usuń
  7. Nie myślisz o podcięciu? Końce są trochę przerzedzone, a pięknie by wyglądały jak warstwa górna. W ogóle masz śliczne włoski. Tylko pozazdrościć takich loczków :) Moje im dłuższe tym prostsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:* Moje jeszcze mi nie robią psikusów i mimo długości ładnie się skręcają:). Podcinam stopniowo, bo jakbym teraz podcięła tyle ile trzeba żeby ładnie wyglądały to stracę bardzo dużo z długości i wrócę do momentu sprzed cięcia. Już 2 razy tak robiłam i uważam że to nie ma sensu, bo w takim tempie to w życiu ich nie zapuszczę :P

      Usuń
  8. Moja Włosowa Siostro! Rzeczywiście mamy podobny skręt! :) Są przepiękne :)
    Ciężko zauważyć na naszych włosach jakiś przyrost niestety, tylko centymetr w rękę i porównanie za miesiąc :)
    Stosujesz jakieś stylizatory?
    Nie ścinaj dużo końców, nie :) Nie ma sensu. Dużo się zetnie, a po paru miesiącach się rozdwoją i znów podcinanie. Lepiej stopniowo i ta dolna warstwa będzie się ,,psuć" która i tak prędzej czy później ma iść i tak do ścięcia (nie wiem czy zrozumiale napisałam :D )
    Muszę się rozglądnąć za tą odżywką Garniera, ale to za jakiś czas, bo póki co, to ban na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam aktualnie ban na zakupy:)
      Zimą stosuję żel Bielenda ze starym składem (mam zapas) a latem to jakas pianka albo krem do loków :)
      I wiem dokładnie o Co Ci chodzi ktos w końcu mysli jak ja, żeby podcinać stopniowo:) Cieszę się że znalazłam włosową siostrę w końcu:) A co do przyrostu to prawda, tylko z centymetrem w ręce, bo bez tego to ciężko zobaczyć przyrost:(

      Usuń
    2. Właśnie ja wczoraj ostatni raz użyłam żelu Bielenda - skończył się a był świetny. Nawet nie wiedziałam, że go wycofują, dowiedziałam się dopiero po fakcie. I używałam go raz na jakiś czas.:)

      Usuń
    3. Ja trochę żałuję że go wycofali bo fajnie działał w szczególnosci zimą, ale nie będę jakos płakać za nim, myslę że znajdę cos podobnie działającego na moich kudełkach :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kręcona różnorodność. Zdjeciowo.

Dzisiaj zamiast gadania ( pisania ;) będzie post zdjęciowy  A dla przypomnienia tutaj link do mojej mwh gdyby ktoś był zainteresowany :http://lavaniaviola.blogspot.ie/2014/03/moje-wosy-i-ich-historia.html
A poniżej możecie zobaczyć jak to z tymi kręciolkami jest, jak potrafią się poskrecaj a czasem rozprostowac, taki urok kręciolkow, co ciekawe mimo dużej wilgotności powietrza w irlandii puch zdarza mi się sporadycznie, Cantu Custard zdecydowanie je ujarzmia i trzyma :) 





A poniżej jeszcze mokre spiralki, jak wyschna były jeszcze bardziej skręcone aż żałuję że nie miałam czym zdjęcia zrobić :/ 

Nigdy całkiem prostych włosów nie miałam, odziedziczylam kręciolki po babci, dziadku oraz mamie ciesze się z tego :) Jestem z nich zadowolona bo mimo długości nadal mam ładny skręt z czego ogromnie się ciesze :) 
Ostatnio brakuje mi pomysłu na posty, jak macie jakieś pomysły bądź pytania to zapraszam, z miłą chęcią napisze o czymś co was interesuje;)
PRZYPOMINAM : - szukajcie mnie na Instagram  - na blo…

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Cantu stylizator idealny ? Efekty na moich wlosach.

Do postu zabieram się już drugi raz ponieważ za pierwszym razem cały post na ostatniej kropce mi się z przyczyn niewiadomych usunął. Od jakiegoś czasu udzielam się na bardzo miłej facebookowej grupie Curly Girl Polska szukalam jakiegos stylizatora i tam właśnie został mi polecony produkt Cantu. A dokładniej Define&Shine Custard. Kupiłam go w Bootsie za około 6 euro i oszalałam na jego punkcie <3. 

*Produkt zgodny z CG * zapach kokosowe - owocowy bardzo przyjemny i bardzo naturalny  * konsystencja żelu lnianego  * nie puszy * pięknie utrwala skręt  * zostawia łatwe do odgniecenia sucharki  * włosy błyszczą i są perfekcyjnie zdefiniowane  * wystarczy odrobina na włosy przez co produkt wydaje się być baaardzo wydajny 

Jedyny minus jaki mogłabym podać to opakowanie które sama zmienilabym na coś innego ponieważ produkt troszkę się wylewa i zasycha jak glutek na brzegach. Można go łatwo oderwać ale wygląda nieestetycznie.

A oto moje klaczki po użyciu Cantu :) 

Poniżej jeszcze nie odgniecione.

I s…