Przejdź do głównej zawartości

Moje dzisiejsze włosowe spa.


Juz kilka postów temu wspominałam ze ba dłuższy czas odpuściłam trochę pielęgnację. Oczywiście nie całkowicie, nadal używam odżywki itp, ale odpuściłam olejowanie i maseczkowanie na dłużej niż kilka minut. Ale staram się znów wrócić do starego stylu olejowania na noc i maseczkowania. Próbuje wykończyć produkty które juz mam i zrobić listę tych które chce zakupić  wypróbować, oraz zakupić na następnych większych większych włosowych zakupach. 
Teraz chce się skupić na powstrzymaniu wypadania, podbiciu skrętu i zageszczeniu. 
JEŚLI MACIE JAKIEŚ RADY CO DO MASECZEK CZY NA JAKIEŚ PRODUKTY NA WYPADANIE LUB POROST PISZCIE W KOMENTARZACH KAŻDA PODPOWIEDŹ SIĘ PRZYDA :) 

Dzisiejsze Spa :) pierwsze zdjęcie włosy jeszcze niedoschniete.


* Na noc na olejowalam włosy olejem z ostropestu na odżywkę z olejkiem jojoba z Ives Rocher ( wyjątkowo nałożone na mokre włosy ), na skalp maska olejowa z Nacomi 
* rano umyte szamponem końskim Mane'n Tail
* kallos Keratin na 15 min 
* jako b/s Garnier Ultimate blends 
* odrobina jakiegoś męskiego żelu z łazienki
* włosy odcisniete ręcznikiem


Dwa ujęcia włosów w słonku :) 


Oraz lekko ruszone w łazience w celu uwidocznienia spiralki. 


Przydało by Się wieksze cieniowanie ale za mało mam klaczkow na to narazie :/ 
 Przy okazji zaprasza zakrecone na świetny wątek na fb Curly Girl polska :) miła i przyjemna atmosfera polecam :)

Komentarze

  1. O proszę, nie dość że jesteśmy w podobnej sytuacji to jeszcze obie cyksmy zdjęcia w słońcu :D
    Na porost i zagęszczenie polecam dokładne masaże skalpu Kesh Kanti lub Sesą 💛 sama mam zamiar się do tego przyłożyć, jesienne wypadanie nadchodzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje niestety jest caloroczne :/ Kesh Kanti? Jeszcze o tym nie słyszałam, a sesa już jest w trakcie zamawiania :) bardzo ją lubię :). Do masaży nawet zamówiłam coś ciekawego na aliexpres, ciekawe jak się sprawdzi :)

      Usuń
    2. U mnie tak samo, ale już nawet przestałam się przejmować, trochę się poddałam.. Oby tylko nie łysieć na jesień czy wiosnę :D A objętość kucyka maleje :/
      Kesh Kanti ma super skład, ale jest nieco bardziej "tępy" w masażu od Sesy. Jak kupiłaś jakąś perełkę, to będę czekać na posta i efekty!

      Usuń
    3. No oczywiście się pochwale :) czekam tylko na przesyłkę :) mnie najbardziej przeraża mycie kiedy to najwięcej wlosow wyciągam zewsząd ;/. Ale damy rade jakoś :* musze poszukać tego olejku:)

      Usuń
  2. Koniecznie wypróbuj kozieradkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam juz:) zastanawia, się czy znów jej nie wypróbować ale z czymś w zestawie typu Jantar ;)

      Usuń
  3. Wyczytałam "odciśnięte ręcznikiem", jeżeli używasz zwykłego ręcznika polecam zamienić go na bawełnianą koszulkę lub szmatkę z mikrofibry! :) Poza tym cudne włosy! Marzę o takiej długości :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam właśnie taki z mikrofibry :) dziękuję :* trzymam kciuki kochana żeby się udało :*

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kręcona różnorodność. Zdjeciowo.

Dzisiaj zamiast gadania ( pisania ;) będzie post zdjęciowy  A dla przypomnienia tutaj link do mojej mwh gdyby ktoś był zainteresowany :http://lavaniaviola.blogspot.ie/2014/03/moje-wosy-i-ich-historia.html
A poniżej możecie zobaczyć jak to z tymi kręciolkami jest, jak potrafią się poskrecaj a czasem rozprostowac, taki urok kręciolkow, co ciekawe mimo dużej wilgotności powietrza w irlandii puch zdarza mi się sporadycznie, Cantu Custard zdecydowanie je ujarzmia i trzyma :) 





A poniżej jeszcze mokre spiralki, jak wyschna były jeszcze bardziej skręcone aż żałuję że nie miałam czym zdjęcia zrobić :/ 

Nigdy całkiem prostych włosów nie miałam, odziedziczylam kręciolki po babci, dziadku oraz mamie ciesze się z tego :) Jestem z nich zadowolona bo mimo długości nadal mam ładny skręt z czego ogromnie się ciesze :) 
Ostatnio brakuje mi pomysłu na posty, jak macie jakieś pomysły bądź pytania to zapraszam, z miłą chęcią napisze o czymś co was interesuje;)
PRZYPOMINAM : - szukajcie mnie na Instagram  - na blo…

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Cantu stylizator idealny ? Efekty na moich wlosach.

Do postu zabieram się już drugi raz ponieważ za pierwszym razem cały post na ostatniej kropce mi się z przyczyn niewiadomych usunął. Od jakiegoś czasu udzielam się na bardzo miłej facebookowej grupie Curly Girl Polska szukalam jakiegos stylizatora i tam właśnie został mi polecony produkt Cantu. A dokładniej Define&Shine Custard. Kupiłam go w Bootsie za około 6 euro i oszalałam na jego punkcie <3. 

*Produkt zgodny z CG * zapach kokosowe - owocowy bardzo przyjemny i bardzo naturalny  * konsystencja żelu lnianego  * nie puszy * pięknie utrwala skręt  * zostawia łatwe do odgniecenia sucharki  * włosy błyszczą i są perfekcyjnie zdefiniowane  * wystarczy odrobina na włosy przez co produkt wydaje się być baaardzo wydajny 

Jedyny minus jaki mogłabym podać to opakowanie które sama zmienilabym na coś innego ponieważ produkt troszkę się wylewa i zasycha jak glutek na brzegach. Można go łatwo oderwać ale wygląda nieestetycznie.

A oto moje klaczki po użyciu Cantu :) 

Poniżej jeszcze nie odgniecione.

I s…