Przejdź do głównej zawartości

Czy częste kąpiele są dobre dla naszej skóry?

W dawniejszych czasach ludzie nie zażywali kąpieli zbyt często czego konsekwencją były liczne choroby oraz dokuczliwe pasożyty. Dziś wiemy jak ważna jest higiena osobista i kąpiele, ale czy nie przesadzam zbytnio z ich ilością a przynajmniej z ilością używanych kosmetyków podczas kąpieli ?

Codziennie korzystamy z szybkiego prysznica czy gorącej kąpieli w wannie. Zwykle używamy do oczyszczania ciała różnego rodzaju żeli pod prysznic, często wybierając najtańsze czy zwyczajnie ładnie pachnące, czasem nie czytając składu bo żel ma przecież oczyszczać a nie pielęgnować. Oczywiście do tego właśnie celu są robione żele pod prysznic, ale dlaczego, skoro zwracamy uwagę na składy szamponów czy odzywek do włosów nie zwracamy uwagi na skład żelu pod prysznic ?
W dzisiejszych czasach wiele mówimy o naturalności, naturalnych kosmetykach, na blogach aż huczy o pielęgnacji naturalnej w szczególności włosów, ale czas zadbać również o naszą skórę, nie tylko na głowie.

 

Czy wiecie że podczas jednej kąpieli w wannie z dodatkiem pianki zrobionej ze zwykłego płynu pozbawiamy naszą skórę aż 20% tłuszczu ? A co za tym idzie doprowadzamy ja do przesuszeń i wcześniejszego starzenia się skóry. W szczególności jeśli ktoś ma skórę suchą, wrażliwą albo normalną. Wybierając żele pod prysznic czy płyny do kąpieli należy zwracać uwagę na składniki jakie zostały w nich użyte, niestety są to często drażniące substancje które powodują wysuszeniu skóry oraz jej szorstkość.

Codzienne mycie pod prysznicem jest wystarczające do oczyszczania całego ciała. Kiedy bierzemy prysznic wieczorem wybierajmy kosmetyki oczyszczające, z dodatkiem nawilżających składników, np delikatny żel myjący, który nie zawiera silnych detergentów oraz nawilżający balsam do ciała. Podczas porannej kąpieli skóra nie wymaga już tak mocnego oczyszczenia wiec lepiej potraktować ja, w zastępstwie żelu delikatnym domowym peelingi zrobionym np z płatków owsianych lub jeśli ktoś woli mocniejszy zrobiony np z cukru a następnie oczyszczenie olejkiem np z pestek winogron, który doskonale usunie ewentualne zabrudzenia skóry . Będzie ona jędrniejsza a dodatkowo nawilżona i oczyszczona.


Przechodząc do wieczornych, kąpieli jeśli je uwielbiamy na tyle ze nie wyobrażamy sobie dnia bez wieczornej kąpieli w wannie to najlepiej zrezygnować z płynów do kąpieli które tworzą przyjemnie wyglądającą i otulająca ale często nie dobrą dla skóry piankę, a sięgnąć po naturalne produkty które również mogą umilić nam kąpiel a jednocześnie oczyścić ciało. Zamiast płynu do kąpieli z mocnymi detergentami wlejmy do wanny sok z cytryny, możemy również wrzucić pokrojone jej plasterki, zapach umili kąpiel a jej sok oczyści skórę z zanieczyszczeń. Dolejmy również olejku np z migdałów który podczas kąpieli nawilży naszą skórę.

Jeśli chcemy się odświeżyć i wziąć prysznic w ciągu dnia, zamiast żelu wybierzmy olej albo lotion. To w zupełności wystarczy. Dozujmy wodę stopniowo od chłodnej po ciepłą i odwrotnie co nas pobudzi, a jednocześnie poprawi krążenie krwi.

Dla dodatkowego umilenia kąpieli możemy
- dolać mleka do wanny ( iście królewska kąpiel Kleopatry )
- dodać płatki róży, cytryny w plastra, goździków itp.
- dolać ulubionego olejku eterycznego
- zapalić świeczki w łazience ( dodają relaksujące nastroju )
- zapalić ulubione kadzidełko lub olejek w kominku


Same kąpiele jak widać nie są szkodliwe, ale warto zastanowić się czasem nad tym czego używamy podczas kąpieli. Nasza skóra nie zapomina i jeśli odpowiednio o nią nie zadbamy, kiedyś przypomni nam o tym nie ładnym wyglądem.

Komentarze

  1. Teraz ludzie są zbyt czyści wręcz. W Polsce ludzie przywiązują wielką wagę do tego, a to do końca nie jest Dobrze. Tak samo żele antybakteryjne, kiedyś dzieci na podwórku bawiły się i matki co chwilę nie myly ich rąk żelem... Pozbawiajac się bakterii aż tak często narazamy się na niższa odpornosc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zgadzam się z Tobą. Nie można też przesadzać z czystością i zabijaniem wszystkich zarazków bo to do dobrego nie prowadzi.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kręcona różnorodność. Zdjeciowo.

Dzisiaj zamiast gadania ( pisania ;) będzie post zdjęciowy  A dla przypomnienia tutaj link do mojej mwh gdyby ktoś był zainteresowany :http://lavaniaviola.blogspot.ie/2014/03/moje-wosy-i-ich-historia.html
A poniżej możecie zobaczyć jak to z tymi kręciolkami jest, jak potrafią się poskrecaj a czasem rozprostowac, taki urok kręciolkow, co ciekawe mimo dużej wilgotności powietrza w irlandii puch zdarza mi się sporadycznie, Cantu Custard zdecydowanie je ujarzmia i trzyma :) 





A poniżej jeszcze mokre spiralki, jak wyschna były jeszcze bardziej skręcone aż żałuję że nie miałam czym zdjęcia zrobić :/ 

Nigdy całkiem prostych włosów nie miałam, odziedziczylam kręciolki po babci, dziadku oraz mamie ciesze się z tego :) Jestem z nich zadowolona bo mimo długości nadal mam ładny skręt z czego ogromnie się ciesze :) 
Ostatnio brakuje mi pomysłu na posty, jak macie jakieś pomysły bądź pytania to zapraszam, z miłą chęcią napisze o czymś co was interesuje;)
PRZYPOMINAM : - szukajcie mnie na Instagram  - na blo…

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Cantu stylizator idealny ? Efekty na moich wlosach.

Do postu zabieram się już drugi raz ponieważ za pierwszym razem cały post na ostatniej kropce mi się z przyczyn niewiadomych usunął. Od jakiegoś czasu udzielam się na bardzo miłej facebookowej grupie Curly Girl Polska szukalam jakiegos stylizatora i tam właśnie został mi polecony produkt Cantu. A dokładniej Define&Shine Custard. Kupiłam go w Bootsie za około 6 euro i oszalałam na jego punkcie <3. 

*Produkt zgodny z CG * zapach kokosowe - owocowy bardzo przyjemny i bardzo naturalny  * konsystencja żelu lnianego  * nie puszy * pięknie utrwala skręt  * zostawia łatwe do odgniecenia sucharki  * włosy błyszczą i są perfekcyjnie zdefiniowane  * wystarczy odrobina na włosy przez co produkt wydaje się być baaardzo wydajny 

Jedyny minus jaki mogłabym podać to opakowanie które sama zmienilabym na coś innego ponieważ produkt troszkę się wylewa i zasycha jak glutek na brzegach. Można go łatwo oderwać ale wygląda nieestetycznie.

A oto moje klaczki po użyciu Cantu :) 

Poniżej jeszcze nie odgniecione.

I s…