Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Szampony Catzy pomocne w walce z LZS ?

Kochani z gory was przepraszam za brak polskich znakow. Moj komputer ma jakis mam nadzieje tylko chwilowy problem i nie moge zainstalowac na nim polskiego jezyka i przez to nie mam polskich znakow niestety :/  Jakis czas temu dzieki uprzejmosci Pani Izaebli otrzymalam do testowania dwa szampony firmy Catzy. Prawde mowiac kiedys zastanawialam sie nad ich kupnem ale moja skora od dluzszego czasu zle reaguje na szampony z sls i zwyczajnie zrezygnowalam z zakupu. Nadazyla sie jednak okazja zeby je przetestowac za co bardzo serdecznie dziekuje Pani Izabeli.
Szampony przyszly do mnie zapakowane w karton w zielono-czrwonym kolorze  adekwatnie do kolorow szamponow firmy Catzy.


Oba szampony sa produktami przeznaczonymi do wlosow z lupiezem, zielony z dodatkiem ziol na lupiez lojotokowy, czerwony natomiast (moim zdaniem nieco delikatniejszy) do zwyklego lupiezu. Waznym skladnikiem kazdego z szamponow jest pirytonianem cynku. Ja juz kiedys probowalam produktu z cynkiem i bylam bardzo zadowolona…

Marion odżywka stylizująca w piance

Zwykle do stylizacji włosów używam żelu, on najlepiej utrzymuje moje kłaczki. Marion skusił mnie swoją nazwą- odżywka stylizująca w piance, byłam ciekawa jak coś takiego się sprawdzi. Produkt ma 100ml i kosztuje około 9 zł.

Opis producenta :
Profesjonalnie opracowana receptura preparatów KERATIN MIX to połączenie składników ułatwiających stylizację oraz pielęgnujących włosy. Formuła KERATIN MIX zawiera wyjątkową kombinację keratyny, Keratrix™  i creatine, która wykazuje niezwykłe działanie regenerująco-ochronne włosów: uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa, poprawia kondycję i nadaje połysk zniszczonym włosom, zwiększa wytrzymałość, elastyczność i odporność włosów na zerwanie oraz chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, wysoką temperaturą  i uszkodzeniami spowodowanymi zabiegami chemicznymi.
Odżywka stylizująca w piance- pozwala dowolnie modelować i kształtować fryzurę, regeneruje włosy,  nie obciążając ich i nie sklejając.


Skład:
 aqua, cocamidopropyl betaine, peg-40 hydrogenated castor oil (and) trideceth-9, acrylates/steareth-20 methacrylate crossopolymer, acrylates/hydroxyesters acrylates copolymer, hydrolyzed keratin, glycerin, hydrolyzed ceratonia siliqua seed extract, zea mays starch, creatine, phenoxyethanol (and) ethylhexylglycerin, methylisothiazolinone, parfum, peg-12 dimethicone, hexyl cinnamal, butylphenyl methylpropional, linalool, benzyl salicylate, limonene, alpha-isomethyl ionone, citronellol, triethanolamine, citric acid



Moja opinia:
Produkt zamknięty jest w plastikowym opakowaniu zamykanym plastikową zatyczką na zatrzask. Pojemniczek wyposażony jest w bardzo wygodną pompkę która dozuje nam odpowiednią ilość pianki. Na moje włosy zużywam około 3-4 pompki produktu. Szata graficzna opakowania powiedziałabym zwykła, taka typowo Marionowa.
Zapach przyjemny owocowy ale delikatny.
Konsystencja typowej pianki.
Kosmetyk można zastosować bez odżywki b/s, chociaż ja zawsze dawałam odżywkę dzięki czemu włosy były bardziej nawilżone. Produkt bardzo lekki, utrwala  ale niestety jak dla mnie trochę słabo, ale w okresie letnim po kąpieli w jeziorze, albo na basenie sprawdza się fajnie. Nie trzeba już targać ze sobą odżywki, pianki lub żelu  oraz szamponu, wystarczy zabrać szampon i odżywkę w piance. Włosy po niej są miękkie, puszyste i pełne objętości. Nie ma mowy o obciążeniach.


Wydajność średnia, ale za 9 zł warto wypróbować. Myślę że jest fajnym kosmetykiem na lato i na wyjazdy, bo dzięki niemu zmniejszymy ilość kosmetyków w torbie. Sądzę że zimą już się tak nie sprawdzi a przynajmniej nie u mnie bo moje włosy potrzebują czegoś mocniejszego żeby były bardziej zdefiniowane. Niemniej jednak polecam wypróbować :).

Komentarze

  1. Nie używam kosmetyków do stylizacji więc nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Marion lecz tego kosmetyku nie używałam jeszcze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś może wypróbuję, bo lubię ich pridukty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, w moim przypadku ten produkt bardzo matowił i jednocześnie puszył włosy, coś nie polubiłam się z marionową pianką i mleczkiem do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko też jakoś mi nie podeszło, ale pianka nie jest zła dla moich kudełków :)

      Usuń
  5. U mnie niestety by sie nie sprawdzil, ze wzgledu na CB w skladzie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faktycznie nie podejdzie, ale jest dużo fajnych produktów do wypróbowania :)

      Usuń
  6. Pianki nie miałam i w zasadzie nie potrzebuję tego typu produktu. A jeśli chodzi o samą firmę Marion to bardzo lubiłam olejek do włosów (pomarańczowa wersja) którą stosowałam na końcówki po umyciu, był bardzo wydajny, a obecnie stosuję olejek Balea :)
    www.ewkabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty