Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Naturalny balsam do ust Coconut Kisses.

Kocham wszelkie mazidelka do ust, kiedy jeszcze nawilzaja uwielbiam je jeszcze bardziej. Dzisiaj przedstawiam wam bardzo przyjemny balsam Bia beauty.

Moj Coconut Kisses zakupilam w malym nowo otwartym Irlandzkim sklepiku u bardzo sympatycznej Pani. Balsam jest w calkowicie naturalny co uwielbiam. Wybralam wersje kokosowa, choc byla rowniez wersja cytrusowa. Koszt to okolo 15zl  Ale chyba ktos pakujac moj balsam pomylił opakowanie bo balsam ma delikatny zapach i smak cytryny :D jest on delikatny nie zupelnie mi nie przsszkadza mimo ze nie do konca jestem fanka takich smakow.
Balsam jest zapakowany w malutkie metalowe opakowanie. Bardzo eleganckie, przyda mi sie na koraliki kiedy juz balsam bedzie zuzyty, lub na inny balsam. Wiem ze nie wszyscy lubia takie balsamy w sloiczkach, ale mnie to nie przeszkadza. Balsam super nawilza, ladnie naturalnie pachnie i jest bardzo zbity i nie boje sie ze gdzies mi sie rozpusci. I w dodatku miesci sie w portfelu wiec nie musze sie martwic ze nie mam kies…

Marion odżywka stylizująca w piance

Zwykle do stylizacji włosów używam żelu, on najlepiej utrzymuje moje kłaczki. Marion skusił mnie swoją nazwą- odżywka stylizująca w piance, byłam ciekawa jak coś takiego się sprawdzi. Produkt ma 100ml i kosztuje około 9 zł.

Opis producenta :
Profesjonalnie opracowana receptura preparatów KERATIN MIX to połączenie składników ułatwiających stylizację oraz pielęgnujących włosy. Formuła KERATIN MIX zawiera wyjątkową kombinację keratyny, Keratrix™  i creatine, która wykazuje niezwykłe działanie regenerująco-ochronne włosów: uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa, poprawia kondycję i nadaje połysk zniszczonym włosom, zwiększa wytrzymałość, elastyczność i odporność włosów na zerwanie oraz chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, wysoką temperaturą  i uszkodzeniami spowodowanymi zabiegami chemicznymi.
Odżywka stylizująca w piance- pozwala dowolnie modelować i kształtować fryzurę, regeneruje włosy,  nie obciążając ich i nie sklejając.


Skład:
 aqua, cocamidopropyl betaine, peg-40 hydrogenated castor oil (and) trideceth-9, acrylates/steareth-20 methacrylate crossopolymer, acrylates/hydroxyesters acrylates copolymer, hydrolyzed keratin, glycerin, hydrolyzed ceratonia siliqua seed extract, zea mays starch, creatine, phenoxyethanol (and) ethylhexylglycerin, methylisothiazolinone, parfum, peg-12 dimethicone, hexyl cinnamal, butylphenyl methylpropional, linalool, benzyl salicylate, limonene, alpha-isomethyl ionone, citronellol, triethanolamine, citric acid



Moja opinia:
Produkt zamknięty jest w plastikowym opakowaniu zamykanym plastikową zatyczką na zatrzask. Pojemniczek wyposażony jest w bardzo wygodną pompkę która dozuje nam odpowiednią ilość pianki. Na moje włosy zużywam około 3-4 pompki produktu. Szata graficzna opakowania powiedziałabym zwykła, taka typowo Marionowa.
Zapach przyjemny owocowy ale delikatny.
Konsystencja typowej pianki.
Kosmetyk można zastosować bez odżywki b/s, chociaż ja zawsze dawałam odżywkę dzięki czemu włosy były bardziej nawilżone. Produkt bardzo lekki, utrwala  ale niestety jak dla mnie trochę słabo, ale w okresie letnim po kąpieli w jeziorze, albo na basenie sprawdza się fajnie. Nie trzeba już targać ze sobą odżywki, pianki lub żelu  oraz szamponu, wystarczy zabrać szampon i odżywkę w piance. Włosy po niej są miękkie, puszyste i pełne objętości. Nie ma mowy o obciążeniach.


Wydajność średnia, ale za 9 zł warto wypróbować. Myślę że jest fajnym kosmetykiem na lato i na wyjazdy, bo dzięki niemu zmniejszymy ilość kosmetyków w torbie. Sądzę że zimą już się tak nie sprawdzi a przynajmniej nie u mnie bo moje włosy potrzebują czegoś mocniejszego żeby były bardziej zdefiniowane. Niemniej jednak polecam wypróbować :).

Komentarze

  1. Nie używam kosmetyków do stylizacji więc nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Marion lecz tego kosmetyku nie używałam jeszcze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś może wypróbuję, bo lubię ich pridukty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, w moim przypadku ten produkt bardzo matowił i jednocześnie puszył włosy, coś nie polubiłam się z marionową pianką i mleczkiem do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko też jakoś mi nie podeszło, ale pianka nie jest zła dla moich kudełków :)

      Usuń
  5. U mnie niestety by sie nie sprawdzil, ze wzgledu na CB w skladzie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faktycznie nie podejdzie, ale jest dużo fajnych produktów do wypróbowania :)

      Usuń
  6. Pianki nie miałam i w zasadzie nie potrzebuję tego typu produktu. A jeśli chodzi o samą firmę Marion to bardzo lubiłam olejek do włosów (pomarańczowa wersja) którą stosowałam na końcówki po umyciu, był bardzo wydajny, a obecnie stosuję olejek Balea :)
    www.ewkabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty