Przejdź do głównej zawartości

Garnier Ultimate Blends


Produkty Garniera znają chyba wszyscy. A już napewno o osławionej odżywce Garnier Ultra Doux z awokado i masłem Karite słyszał każdy. Sama już dawno temu pisałam wam jak ja uwielbiam, jej zapach i działanie, oraz fakt że mogę nakładać ja zarówno jako odżywkę d/s jak i b/s. 



Jednak teraz będąc za granicą natkelam się na równie cudowną odżywkę od Garniera, Garnier Ultimate Blends z olejem rycynowym i syropem z klonu, która mam nadzieję niedługo pojawi się w Polsce <3. Odżywka przeznaczona jest do włosów zniszczonych, przepięknie pachnie, zapach słodki podobny do Garniera z awokado i utrzymuje się na włosach nawet po spłukaniu. Myślę że jeśli chodzi o działanie odżywka w działaniu jest podobna do Ultra Doux która uwielbiam, ale po tej odżywce włosy są jeszcze bardziej miękkie, nie są obciążone ale dobrze nawilżone. Garnier AiK moim zdaniem troszkę bardziej potrafił włosy obciążyć po użyciu jako b/s, przy tej odżywce nie zdarzyło mi się to jeszcze mimo że nakładam spore ilość zarówno do spłukiwania jak i bez.


Poniżej skład i opis, niestety w wersji angielskiej ponieważ produkt narazie dostępny jest tylko za granicą. Jednak mam nadzieję że pojawi się w Polsce i będziecie mogły ja wypróbować bo naprawdę warto. 
Ja się z nią bardzo polubiłam, mam nadzieję że wy również będziecie miały okazję wypróbować i podzielicie moja miłość do niej :)



Myślę że warto ją wypróbować chociażby dla odmiany zamiast Garniera AiK.

Komentarze

  1. Niedługo wybieram się za granicę, więc będę na nią polowała. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajna, nie spotkałam się tylko z mniejszym opakowaniem jak 300ml.

      Usuń
  2. JA tą odżywkę żółtą naprawdę uwielbiam, swego czasu bardzo pomogła mi w zapuszczaniu włosów, które bez niej się straszliwie łamały i nie było żadnego przyrostu. Natomiast byłam w ostatnie wakacje w Stanach i tam mają naprawdę o niebo większy asortyment, zwłaszcza kiedy potrzebowałam czegoś stricte dla kręconych włosów, straszna niesprawiedliwość ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda, zawsze słyszałam że w Polsce jest znacznie więcej dobrych kosmetyków, nie zgadzam się z tym do końca, za granicą jest sporo fajnych produktów tylko trzeba spędzić trochę czasu na poszukiwaniach.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Gliss Kur Oil Nutritive - moje złoto.

Dawno temu to właśnie Gliss Kur pomagał mi odkrywać skręt moich włosów, pamiętam że kupowałam mgiełki do suchych włosów i jakieś kremy do loków, były bardzo przyjemne. W zeszłym roku przyjaciółka poleciła mi odżywkę z Gliss kur z olejkami nie kupowałam jej wtedy ponieważ miałam i tak całe szafy kosmetyków do włosów. W tym roku jeszcze przed wakacjami wpadł mi w łapki zestaw szampon+odżywka z Serii Oil Nutritive zsa 15 zł. Stweirdziłam że już mogę ją zakupić (chociaż to nowa wersja) bo niestety ale miałam mało czasu na pielęgnację, a potrzebowałam czegoś na puszenie włosów. Zaryzykowałam i kupiłam, pomyślałam że jak nie będzie dla mnie dobra to oddam babci.

Nie będę się rozpisywać o szamponie bo szampon jak szampon, myje, domywa oleje, włosy są po myciu lekko jakby wygładzone i blyszczące ale myje co jest najważniejsze. Do mycia jest jak najbardziej ok. Będzie zamieszczone zdjęcie składu. Ładnie pachnie owocami i dobrze się pieni.


Teraz czas na moje złotko. Odzywka jest zamknięta w pl…

Garnier Fructis Citrus Detox.

Dziś przedstawiam państwu szampon Garniera. Kupiłam go z ciekawości i przy okazji promocji. Inaczej pewnie nie zwróciłby mojej uwagi. Już od dawna nie czytam tylko co pisze na opakowaniu producent ale również składy kosmetyków. Tym razem jednak nie zwróciłam na skład specjalnej uwagi chyba dlatego że mi się trochę spieszyło, a akurat potrzebowałam jakiegokolwiek szamponu. Powiedzmy że byłam w podróży więc wzięłam pierwszy lepszy szampon.

 Co skusiło mnie do zakupu a no chyba fakt że szampon ma aż 400 ml w promocji za 10zł, pięknie pachnie, a producent napisał na opakowaniu (co udało mi się przeczytać jeszcze w sklepie), że koi swędzącą skórę głowy.


Opakowanie, typowo Garnierowe, duża plastikowa butla o bardzo ładnym wyglądzie zamykana na klik. Można z niej z łatwością wydobyć cały kosmetyk.
Zapach cudowny, cytrusowy chyba każdemu się spodoba. Kolor szamponu przeźroczysty. Pięknie zmywa oleje i oczyszcza włosy oraz skórę głowy, muszę przyznać że faktycznie delikatnie łagodzi swędzeni…