Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Isana Almond Dream oraz Mademoiselle Raspberry.

Nie wiem czy już wspominałam ale uwielbiam kremy do rąk, smaruje się nimi kilka razy w ciągu dnia, głównie dlatego ze często skóra moich dłoni jest sucha, ale również dlatego że lubię otaczać się ładnymi zapachami.
Jestem całkowitym zapachowcem, dla mnie krem musi nie tylko nawilżać ale również pięknie pachnieć żeby dodatkowo mógł umilić mój dzień :)
 Lubię mieć przynajmniej dwa kremy do rąk jeden na lato głownie owocowy, i jeden na zimę waniliowy, orzeszkowy czy korzenny.

I tak oto w moje łapki wpadły kremy marki Isana, tanie i jak się okazuje działające produkty. Ja bardzo lubię markę Isana i chętnie sięgam po ich kosmetyki ze względu na cenę ale również na dobre działanie przy tak niskiej cenie.

Obecnie jestem posiadaczką dwóch wersji kremów marki Isana jeden zakupiony latem malinowy Mademoiselle Raspberry (jak widać na zdjęciu już niewiele go zostało), oraz migdałowy na który polowałam kilka miesięcy i ostatecznie upolowałam go niedawno Almond Dream.



Krem malinowy stosowałam prawie cał…

Garnier Ultimate Blends


Produkty Garniera znają chyba wszyscy. A już napewno o osławionej odżywce Garnier Ultra Doux z awokado i masłem Karite słyszał każdy. Sama już dawno temu pisałam wam jak ja uwielbiam, jej zapach i działanie, oraz fakt że mogę nakładać ja zarówno jako odżywkę d/s jak i b/s. 



Jednak teraz będąc za granicą natkelam się na równie cudowną odżywkę od Garniera, Garnier Ultimate Blends z olejem rycynowym i syropem z klonu, która mam nadzieję niedługo pojawi się w Polsce <3. Odżywka przeznaczona jest do włosów zniszczonych, przepięknie pachnie, zapach słodki podobny do Garniera z awokado i utrzymuje się na włosach nawet po spłukaniu. Myślę że jeśli chodzi o działanie odżywka w działaniu jest podobna do Ultra Doux która uwielbiam, ale po tej odżywce włosy są jeszcze bardziej miękkie, nie są obciążone ale dobrze nawilżone. Garnier AiK moim zdaniem troszkę bardziej potrafił włosy obciążyć po użyciu jako b/s, przy tej odżywce nie zdarzyło mi się to jeszcze mimo że nakładam spore ilość zarówno do spłukiwania jak i bez.


Poniżej skład i opis, niestety w wersji angielskiej ponieważ produkt narazie dostępny jest tylko za granicą. Jednak mam nadzieję że pojawi się w Polsce i będziecie mogły ja wypróbować bo naprawdę warto. 
Ja się z nią bardzo polubiłam, mam nadzieję że wy również będziecie miały okazję wypróbować i podzielicie moja miłość do niej :)



Myślę że warto ją wypróbować chociażby dla odmiany zamiast Garniera AiK.

Komentarze

  1. Niedługo wybieram się za granicę, więc będę na nią polowała. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajna, nie spotkałam się tylko z mniejszym opakowaniem jak 300ml.

      Usuń
  2. JA tą odżywkę żółtą naprawdę uwielbiam, swego czasu bardzo pomogła mi w zapuszczaniu włosów, które bez niej się straszliwie łamały i nie było żadnego przyrostu. Natomiast byłam w ostatnie wakacje w Stanach i tam mają naprawdę o niebo większy asortyment, zwłaszcza kiedy potrzebowałam czegoś stricte dla kręconych włosów, straszna niesprawiedliwość ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda, zawsze słyszałam że w Polsce jest znacznie więcej dobrych kosmetyków, nie zgadzam się z tym do końca, za granicą jest sporo fajnych produktów tylko trzeba spędzić trochę czasu na poszukiwaniach.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty