Przejdź do głównej zawartości

Co robię kiedy nie ma mie na blogu.

Dziś post zdjęciowy :) Ostatnio nie mam czasu na pisanie postów, jak znajduję chwilkę to się pojawiam ale zwykle z bardzo dużymi odstępami czasowymi. Mam teraz na głowie coś o czym będę wam mogła wkrótce napisać ( w końcu :). A dziś pokażę wam co robię kiedy nie ma mnie na blogu, to nie będzie dużo rzeczy, ale i tak wam się pochwalę:P.

Do grona sutaszowych rzeczy dołączyły kolejne sowy zielona która na zdjęciu wygląda jakby zeza miała, ale nie ma go :p

Oraz sowa niebieska:)


 

Teraz czas na kompozycje. Zbliża się powoli 1 listopada i z tej okazji dostałam zamówienia od rodziny na kompozycje cmentarne.
Bukiet w ręce do wazonu


Miały być kwiaty wiosenne


Kompozycja na cały grób, miała być bez Chryzantem więc w tej kompozycji ich nie zobaczycie.


 Wszystkie kompozycje które widzicie w całości wykonane są ze sztucznych kwiatów.


No i kompozycja z Chryzantemami


Oraz ozdobne torebki wykonane przeze mnie :)


Wszystkie kompozycje i torebki ozdobne są wykonane według moich autorskich pomysłów, przeze mnie (+pomoc mamy :). Tylko sowy są pomysłem zaczerpniętym z internetu.

Komentarze

  1. Śliczne kompozycje i torebki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cudeńka! A sówki rewelacyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się że się podoba :)

      Usuń
  3. Masz talent w łapkach :) Ja bardzo lubię szydełkować i robić biżuterię z koralików. Sowy są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja od szydełka i drutów trzymam się z daleka, ale sutasz, filc, biżuteria itd to uwielbiam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Gliss Kur Oil Nutritive - moje złoto.

Dawno temu to właśnie Gliss Kur pomagał mi odkrywać skręt moich włosów, pamiętam że kupowałam mgiełki do suchych włosów i jakieś kremy do loków, były bardzo przyjemne. W zeszłym roku przyjaciółka poleciła mi odżywkę z Gliss kur z olejkami nie kupowałam jej wtedy ponieważ miałam i tak całe szafy kosmetyków do włosów. W tym roku jeszcze przed wakacjami wpadł mi w łapki zestaw szampon+odżywka z Serii Oil Nutritive zsa 15 zł. Stweirdziłam że już mogę ją zakupić (chociaż to nowa wersja) bo niestety ale miałam mało czasu na pielęgnację, a potrzebowałam czegoś na puszenie włosów. Zaryzykowałam i kupiłam, pomyślałam że jak nie będzie dla mnie dobra to oddam babci.

Nie będę się rozpisywać o szamponie bo szampon jak szampon, myje, domywa oleje, włosy są po myciu lekko jakby wygładzone i blyszczące ale myje co jest najważniejsze. Do mycia jest jak najbardziej ok. Będzie zamieszczone zdjęcie składu. Ładnie pachnie owocami i dobrze się pieni.


Teraz czas na moje złotko. Odzywka jest zamknięta w pl…

Co tam u moich klaczkow slychac ?

Witajcie, bardzo dawno na blogu nie bylo moich klaczkow, wiec wreszcie musze je pokazac :) Nie maja sie tak zle, deszczowa pogoda i widoczny puch na zdjeciu to tylko pogodowe marudzenie, ale mam zdrowe koncowki wreszcie bo wlosy zostaly podcietem w dodatku pozbylam sie brzydkich ogonow i chociaz ja zauwazam zmiane w dlugosci i tesknie za ta kora byla to roznicy na oko bardzo nie widac. Bylam u trychologa, ale niestety wizyta sie nie odbyla bo okazalo sie ze Pani doktor musiala pojechac na szkolenie :/ Uda sie innym razem. Za to udalam sie do moejej fryzjerki na podciecie koncowek i lekkie cieniowanie, wloay troche odzyly, staram sie je olejowac poki co czym popadnie, ale zamierzam wrocic do mojej ukochanej Amli Gold lub Sesy, albo moze zamowie cos nowego, to jeszcze sie zobaczy, osatnio byly troche zaniedbane ale postaram sie nad nimi znowu popracowac :) Zdjecie robione po myciu, wlosy umyte szamponem, odzywka d/s garnier Ultimate Blends na 15 min potem, to samo jako b/s wlosy odgni…