Przejdź do głównej zawartości

Bardzo spóźńiona aktualizacja włosów - sierpień + efekty na włosach po kolejnym użyciu złotej maski oraz podsumowanie akcji zapuszczania włosów:)

Aktualizacje oraz podsumowanie miałam zrobić już dawno temu, ale nie miałam na to czasu. 
Więc czas na aktualizację:)
Niestety nie wykonałam w całości planu pielęgnacyjnego o którym pisałam tutaj.
Co stosowałam od czerwca na porost:
Olejek Mahabhringaraj (przed każdym myciem).
Olejek Salicylol (przed każdym myciem).
Maska Biovax do włosów słabych i wypadających  (cały czerwiec i lipiec).
Domowa maseczka drożdżowa (tylko kilka razy).
Złota Maska Ajurewdyjska ( cały sierpień na 15-30 min na zmianę z Biovaxem) .
Suplement ze skrzypem.
Podcięłam w czasie akcji końcówki o jakieś 0,5 cm.


Moje włosy urosły jakieś 3,5 cm doliczając podcięte 0,5 cm to aż 4 :) cieszę się bo jednak coś przyspieszyło porost i myślę że to olejki oraz suplement tak zadziałały. Zawsze to u mnie najlepiej działało.

Zdjęcia w fioletowej bluzce są bez użycia Złotej Maski.


A zdjęcie poniżej zrobione po zastosowaniu Złotej Maski, skręt polepszony :) Oj polubiłyśmy się z tą maseczką. Bardzo fajnie dociąża moje włoski i sprawia że mają na prawdę ładny skręt (zdjęcie trochę niewyraźne i nie widać faktycznego ich wyglądu). Poniżej trochę dziwnie wyschły i ułożyły się, ale nie może być zawsze tak idealnie:P.


No i zdjęcia porównawcze, ale niestety przyrostu nie widać od czerwca do dzisiaj, ale w rzeczywistości widzę że urosły.


I porównanie zdjęcia zrobionego rok temu i dziś :)


Teraz moje włosy są w momencie w którym nie widzę żeby rosły :( Przyrost zobaczę pewnie dopiero za kilka miesięcy, no cóż urok kręconych włosów.

Komentarze

  1. Skręt po złotej masce jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny skręt po złotej masce ajurwedyjskiej :)
    Widać przyrost, oj widać, bardzo zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę szczęśliwa jak włosy przestaną mi wypadać i osiągną moją wymarzoną dłuość, a jednocześnie zachowają skręt:). Cieszę się że już odrosły tak ładnie po tamtym cięciu. :)

      Usuń
  3. Ale masz piękne loczki. Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądają :)
    Odrobinkę widać przyrost :) chociaż przy naszych włosach to chyba najlepiej porównywać w różnicach przynajmniej 10 cm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Dokładnie, bo przy mniejszym wzroście niewiele widać :P

      Usuń
  5. Piękne loki! :) Ale ten olejek - Mahabhringaraj - ma trudną nazwę :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kręcona różnorodność. Zdjeciowo.

Dzisiaj zamiast gadania ( pisania ;) będzie post zdjęciowy  A dla przypomnienia tutaj link do mojej mwh gdyby ktoś był zainteresowany :http://lavaniaviola.blogspot.ie/2014/03/moje-wosy-i-ich-historia.html
A poniżej możecie zobaczyć jak to z tymi kręciolkami jest, jak potrafią się poskrecaj a czasem rozprostowac, taki urok kręciolkow, co ciekawe mimo dużej wilgotności powietrza w irlandii puch zdarza mi się sporadycznie, Cantu Custard zdecydowanie je ujarzmia i trzyma :) 





A poniżej jeszcze mokre spiralki, jak wyschna były jeszcze bardziej skręcone aż żałuję że nie miałam czym zdjęcia zrobić :/ 

Nigdy całkiem prostych włosów nie miałam, odziedziczylam kręciolki po babci, dziadku oraz mamie ciesze się z tego :) Jestem z nich zadowolona bo mimo długości nadal mam ładny skręt z czego ogromnie się ciesze :) 
Ostatnio brakuje mi pomysłu na posty, jak macie jakieś pomysły bądź pytania to zapraszam, z miłą chęcią napisze o czymś co was interesuje;)
PRZYPOMINAM : - szukajcie mnie na Instagram  - na blo…

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Cantu stylizator idealny ? Efekty na moich wlosach.

Do postu zabieram się już drugi raz ponieważ za pierwszym razem cały post na ostatniej kropce mi się z przyczyn niewiadomych usunął. Od jakiegoś czasu udzielam się na bardzo miłej facebookowej grupie Curly Girl Polska szukalam jakiegos stylizatora i tam właśnie został mi polecony produkt Cantu. A dokładniej Define&Shine Custard. Kupiłam go w Bootsie za około 6 euro i oszalałam na jego punkcie <3. 

*Produkt zgodny z CG * zapach kokosowe - owocowy bardzo przyjemny i bardzo naturalny  * konsystencja żelu lnianego  * nie puszy * pięknie utrwala skręt  * zostawia łatwe do odgniecenia sucharki  * włosy błyszczą i są perfekcyjnie zdefiniowane  * wystarczy odrobina na włosy przez co produkt wydaje się być baaardzo wydajny 

Jedyny minus jaki mogłabym podać to opakowanie które sama zmienilabym na coś innego ponieważ produkt troszkę się wylewa i zasycha jak glutek na brzegach. Można go łatwo oderwać ale wygląda nieestetycznie.

A oto moje klaczki po użyciu Cantu :) 

Poniżej jeszcze nie odgniecione.

I s…