Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Naturalny balsam do ust Coconut Kisses.

Kocham wszelkie mazidelka do ust, kiedy jeszcze nawilzaja uwielbiam je jeszcze bardziej. Dzisiaj przedstawiam wam bardzo przyjemny balsam Bia beauty.

Moj Coconut Kisses zakupilam w malym nowo otwartym Irlandzkim sklepiku u bardzo sympatycznej Pani. Balsam jest w calkowicie naturalny co uwielbiam. Wybralam wersje kokosowa, choc byla rowniez wersja cytrusowa. Koszt to okolo 15zl  Ale chyba ktos pakujac moj balsam pomylił opakowanie bo balsam ma delikatny zapach i smak cytryny :D jest on delikatny nie zupelnie mi nie przsszkadza mimo ze nie do konca jestem fanka takich smakow.
Balsam jest zapakowany w malutkie metalowe opakowanie. Bardzo eleganckie, przyda mi sie na koraliki kiedy juz balsam bedzie zuzyty, lub na inny balsam. Wiem ze nie wszyscy lubia takie balsamy w sloiczkach, ale mnie to nie przeszkadza. Balsam super nawilza, ladnie naturalnie pachnie i jest bardzo zbity i nie boje sie ze gdzies mi sie rozpusci. I w dodatku miesci sie w portfelu wiec nie musze sie martwic ze nie mam kies…

Bardzo spóźńiona aktualizacja włosów - sierpień + efekty na włosach po kolejnym użyciu złotej maski oraz podsumowanie akcji zapuszczania włosów:)

Aktualizacje oraz podsumowanie miałam zrobić już dawno temu, ale nie miałam na to czasu. 
Więc czas na aktualizację:)
Niestety nie wykonałam w całości planu pielęgnacyjnego o którym pisałam tutaj.
Co stosowałam od czerwca na porost:
Olejek Mahabhringaraj (przed każdym myciem).
Olejek Salicylol (przed każdym myciem).
Maska Biovax do włosów słabych i wypadających  (cały czerwiec i lipiec).
Domowa maseczka drożdżowa (tylko kilka razy).
Złota Maska Ajurewdyjska ( cały sierpień na 15-30 min na zmianę z Biovaxem) .
Suplement ze skrzypem.
Podcięłam w czasie akcji końcówki o jakieś 0,5 cm.


Moje włosy urosły jakieś 3,5 cm doliczając podcięte 0,5 cm to aż 4 :) cieszę się bo jednak coś przyspieszyło porost i myślę że to olejki oraz suplement tak zadziałały. Zawsze to u mnie najlepiej działało.

Zdjęcia w fioletowej bluzce są bez użycia Złotej Maski.


A zdjęcie poniżej zrobione po zastosowaniu Złotej Maski, skręt polepszony :) Oj polubiłyśmy się z tą maseczką. Bardzo fajnie dociąża moje włoski i sprawia że mają na prawdę ładny skręt (zdjęcie trochę niewyraźne i nie widać faktycznego ich wyglądu). Poniżej trochę dziwnie wyschły i ułożyły się, ale nie może być zawsze tak idealnie:P.


No i zdjęcia porównawcze, ale niestety przyrostu nie widać od czerwca do dzisiaj, ale w rzeczywistości widzę że urosły.


I porównanie zdjęcia zrobionego rok temu i dziś :)


Teraz moje włosy są w momencie w którym nie widzę żeby rosły :( Przyrost zobaczę pewnie dopiero za kilka miesięcy, no cóż urok kręconych włosów.

Komentarze

  1. Skręt po złotej masce jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny skręt po złotej masce ajurwedyjskiej :)
    Widać przyrost, oj widać, bardzo zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę szczęśliwa jak włosy przestaną mi wypadać i osiągną moją wymarzoną dłuość, a jednocześnie zachowają skręt:). Cieszę się że już odrosły tak ładnie po tamtym cięciu. :)

      Usuń
  3. Ale masz piękne loczki. Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądają :)
    Odrobinkę widać przyrost :) chociaż przy naszych włosach to chyba najlepiej porównywać w różnicach przynajmniej 10 cm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Dokładnie, bo przy mniejszym wzroście niewiele widać :P

      Usuń
  5. Piękne loki! :) Ale ten olejek - Mahabhringaraj - ma trudną nazwę :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty