Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Isana Almond Dream oraz Mademoiselle Raspberry.

Nie wiem czy już wspominałam ale uwielbiam kremy do rąk, smaruje się nimi kilka razy w ciągu dnia, głównie dlatego ze często skóra moich dłoni jest sucha, ale również dlatego że lubię otaczać się ładnymi zapachami.
Jestem całkowitym zapachowcem, dla mnie krem musi nie tylko nawilżać ale również pięknie pachnieć żeby dodatkowo mógł umilić mój dzień :)
 Lubię mieć przynajmniej dwa kremy do rąk jeden na lato głownie owocowy, i jeden na zimę waniliowy, orzeszkowy czy korzenny.

I tak oto w moje łapki wpadły kremy marki Isana, tanie i jak się okazuje działające produkty. Ja bardzo lubię markę Isana i chętnie sięgam po ich kosmetyki ze względu na cenę ale również na dobre działanie przy tak niskiej cenie.

Obecnie jestem posiadaczką dwóch wersji kremów marki Isana jeden zakupiony latem malinowy Mademoiselle Raspberry (jak widać na zdjęciu już niewiele go zostało), oraz migdałowy na który polowałam kilka miesięcy i ostatecznie upolowałam go niedawno Almond Dream.



Krem malinowy stosowałam prawie cał…

Znów spóźniona aktualizacja włosowa czerwiec + o zakończeniu i udziale w nowej akcji zapuszczania włosów :)


Znowu zapożyczony od Kasi temat posta:) Nie miałam czasu ostatnio aby pisać posty na bloga, teraz znalazłam chwilę więc wracam z aktualizacją włosową :)

Włosy w czerwcu troszkę podcięłam (końcówki), jak zwykle nie widać tego  na zdjęciach. 21 czerwca skończyła się akcja "Zapuszczamy włosy na lato" i już zgłosiłam się do kolejnej akcji zapuszczania włosków "Wakacyjne zapuszczanie włosów" zapraszam tutaj zainteresowanych.

Włosy podczas ostatniej akcji urosły od marca do czerwca około 10 cm
Używałam do przyspieszania porostu w tym czasie:
Wcierkę Jantar (kilka razy)
Wcierkę domowej roboty( trzeba o niej będzie napisać :)
Tonik z serii Babuszki Agafii ( już dawno obiecywałam recenzję ale nie było kiedy napisać )
Kilka razy olejek Sesa
Olejek łopianowy z uczepem trójlistnym 
Olejek Khadi który najbardziej przyspieszył wzrost




Przed nową akcją zapuszczania podcięłam końcówki włosy (najdłuższa warstwa) ma około 50 cm

Nie lubię robić planów tego co będę stosować bo często planu się nie trzymam, ale tym razem zrobię wyjątek zobaczymy czy uda mi się trzymać planu (pewnie nie :p).

Plan przyspieszenia porostu:
Olejki:
- Olejek mahabhringaraj który już jest zamówiony
- Olejek sesa lub khadi (oba muszę wykończyć)
- Olejek Salicylol

Wcierki :
- Wcierka Jantar
- Mumio ( które już zaczęłam stosować, porostu może nie przyspieszy ale może zapobiec wypadaniu)
- Wcierka domowej roboty 

Maski:
- Maska Biovax do włosów słabych i wypadających 
- Domowa maseczka drożdżowa/lub/ Drożdżowa maska Babuszki Agafii

 Wewnętrznie:
- Pokrzywa
- Drożdże o ile się do nich znowu przekonam ale raczej marne szanse :p
- Lub suplementy w tabletkach bo takowe też posiadam od jakiegoś czasu, ale jeszcze ich nie zażywałam

Poniżej zdjęcia po ostatnim myciu :)



 Niestety nie miał mi kto zrobić zdjęcia więc pstrykałam sama, zdjęcia niestety niewyraźne ale lepszych nie udało mi się zrobić.




Skręt co dziwne był bardzo jednolity, zdjęcie tego nie oddaje, ale ważne że coś widać :)




Może w ciągu najbliższych kilku dni będzie miał mi kto zrobić zdjęcia, to wrzucę na bloga żeby podczas  porównania pod koniec akcji wszystko było było bardziej widoczne:)

Komentarze

  1. Trzymam mocno kciuki za przyrost :)
    Spiralki masz piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też biorę udział w tej akcji i liczę na duży przyrost :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz takie piękne spirale! Jako prostowłosa zawsze mi się takie marzyły <3
    Gratulacje poprzedniego przyrostu i powodzenia w kolejnym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję :) Tak to już że prostowłosym marzą się kręcone a kręconym proste :)

      Usuń
  4. Cześć! Piszę pod postem, ponieważ nie mogłam znaleźć kontaktu do Ciebie. Pragnę Cię poinformować, że wygrałaś w rozdaniu na moim blogu. Czekam na maila od Ciebie z danymi do wysyłki. Serdecznie pozdrawiam :)
    P.S. Masz śliczne loczki! Podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję dziękuję i jeszcze raz dziękuję :) Już odpisałam na e-mail :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wierzę, włosy jak moje :) Co prawda, nie zawsze się tak samo układają, ale to ten sam rodzaj :)))
    Kurcze, moje też prawie mają 50 cm, ale o wiele wyżej się kończą :) Zazwyczaj parę cm za stanik, a nieraz jak dolna warstwa się podbije w skręcie (głównie po suszeniu dyfuzorem) , to nawet przed :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje różnie raz kończą się za zapięciem stanika, raz bliżej talii (jak za dużo stylizatora) a jak susze z dyfuzoren to to co u Ciebie długosć kończy się na zapięciu stanika albo przed :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty