Przejdź do głównej zawartości

Czym pachnę latem :)

Moje upodobania zapachowe zmieniają się zależnie od pory roku. Zimą wolę trochę cięższe zapachy, z orientalną nutką, natomiast latem wybieram zapachy bardziej owocowe lub owocowe z jakąś delikatnie cieplejszą lub lekko kwiatową nutką. Nie lubię zapachów mocno kwiatowych są dla mnie zbyt ostre, nie lubię również zapachu róży, no chyba że pachnie nią kwiat róży. A zapach zielonej herbaty jest dla mnie za mdły i wolę wąchać go u kogoś innego, tylko wtedy mi nie przeszkadza. Nie kupuję jakichś markowych perfum, kupuję takie perfumy których zapach mi się podoba.

 Jak dobieram zapachy:
Zanim kupię jakieś perfumy najpierw sprawdzam ich zapach na papierku a następnie jeśli zapach mi się spodoba na nadgarstku. Jeżeli przez cały dzień zapach mnie nie będzie denerwował, to wiem że perfumy są stworzone dla mnie. Przy wyborze perfum należy pamiętać aby wybierać te zapachy których nie czujemy w ciągu dnia, a  jedynie w momencie kiedy przyłożymy nos do miejsca nakładania zapachu, np na nadgarstku zapach powinien być wyczuwalny dla naszego nosa,  Jeżeli zapach jest wyczuwany przez nas w ciągu dnia może być dla nas za mocny i może doprowadzać do złego samopoczucia. Jeżeli zapach jest dla nas lekko wyczuwalny, lub wcale to znak że perfumy są dla nas idealne.

Uwaga: Jeżeli zbyt długo wąchamy różne zapachy nasz nos przestaje je rozróżniać wtedy dobrze jest wąchać przez kilka sekund kawę mieloną która sprawi że nos znowu zacznie rozróżniać zapachy:)

Aktualnie używam perfum Elite Models London Queen (nuty zapachowe: mandarynka, bergamotka, malina, śliwka, jaśmin, tiare, wanilia, benzoin, piżmo )

Na zmianę z Perfumami wiśniowymi z firmy FM Group nr 300 ( nuty zapachowe: wiśnia, malina, jaśmin, róża, której na szczęście nie wyczuwam :P). To nie cała moja kolekcja letnia :P, ale tego lata te zapachy najbardziej mi odpowiadają :)




Perfumy Elite kosztują okł 30zł, ale można je dostać nawet za 10zł w sklepach carrefour. Pefrumy Fm kupimy tylko u dystrybutorów tej firmy również za 30 zł.
Najczęściej jak widać na zdjęciu sięgam po perfumy Elite, perfumy Fm są troszkę za słodkie ale mimo tego lubię ich zapach :)


Komentarze

  1. Z FM podoba mi się jeden zapach, który mam zawsze , Mademoiselle Channel .Na większe okazje Cloe . Ogólnie w upały nie psikam się, tylko dezodorant . Chyba, że wychodzę gdzieś wieczorem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię prysnąć sobie lekko włosy, albo bluzkę :) Na większe okazje mam perfumy z Avon Little Black Dress a na zimę znów Fm :)
      Do mnie jakoś nie przemawiają zapachy Channel:(

      Usuń
  2. Ja najczęściej pachnę mgiełką z Bennetona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem wybieram mgiełki z Avonu. :)

      Usuń
  3. Ja uwielbiam słodkie zapachy - Paco Rabanne XS Rock, La Rive Love Dance. Zimą Naomi Campbell At Night. Słodkości ewentualnie z domieszką kwiatów lub cytrusów, byle lekką - chyba mi się nie znudzą nigdy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naomi jest super chociaż bardzo intensywna, ale też mi się podoba:)
      Cytrusy też mi odpowiadają :)

      Usuń
  4. Ale mnie skusilas tymi elite! Właśnie szukam czegoś lzejszego, bo moja wersja hot perfum z fm zaczyna mnie niesamowicie męczyć. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja te perfumy mocne z FM wybireram zimą bo latem mnie przytłaczają. A elite polecam :)

      Usuń
  5. U mnie króluje celebre z avonu, bardzo lubię ten zapach o każdej porze roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Avonu ja bardzo lubię Little Black Dress :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kręcona różnorodność. Zdjeciowo.

Dzisiaj zamiast gadania ( pisania ;) będzie post zdjęciowy  A dla przypomnienia tutaj link do mojej mwh gdyby ktoś był zainteresowany :http://lavaniaviola.blogspot.ie/2014/03/moje-wosy-i-ich-historia.html
A poniżej możecie zobaczyć jak to z tymi kręciolkami jest, jak potrafią się poskrecaj a czasem rozprostowac, taki urok kręciolkow, co ciekawe mimo dużej wilgotności powietrza w irlandii puch zdarza mi się sporadycznie, Cantu Custard zdecydowanie je ujarzmia i trzyma :) 





A poniżej jeszcze mokre spiralki, jak wyschna były jeszcze bardziej skręcone aż żałuję że nie miałam czym zdjęcia zrobić :/ 

Nigdy całkiem prostych włosów nie miałam, odziedziczylam kręciolki po babci, dziadku oraz mamie ciesze się z tego :) Jestem z nich zadowolona bo mimo długości nadal mam ładny skręt z czego ogromnie się ciesze :) 
Ostatnio brakuje mi pomysłu na posty, jak macie jakieś pomysły bądź pytania to zapraszam, z miłą chęcią napisze o czymś co was interesuje;)
PRZYPOMINAM : - szukajcie mnie na Instagram  - na blo…

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Cantu stylizator idealny ? Efekty na moich wlosach.

Do postu zabieram się już drugi raz ponieważ za pierwszym razem cały post na ostatniej kropce mi się z przyczyn niewiadomych usunął. Od jakiegoś czasu udzielam się na bardzo miłej facebookowej grupie Curly Girl Polska szukalam jakiegos stylizatora i tam właśnie został mi polecony produkt Cantu. A dokładniej Define&Shine Custard. Kupiłam go w Bootsie za około 6 euro i oszalałam na jego punkcie <3. 

*Produkt zgodny z CG * zapach kokosowe - owocowy bardzo przyjemny i bardzo naturalny  * konsystencja żelu lnianego  * nie puszy * pięknie utrwala skręt  * zostawia łatwe do odgniecenia sucharki  * włosy błyszczą i są perfekcyjnie zdefiniowane  * wystarczy odrobina na włosy przez co produkt wydaje się być baaardzo wydajny 

Jedyny minus jaki mogłabym podać to opakowanie które sama zmienilabym na coś innego ponieważ produkt troszkę się wylewa i zasycha jak glutek na brzegach. Można go łatwo oderwać ale wygląda nieestetycznie.

A oto moje klaczki po użyciu Cantu :) 

Poniżej jeszcze nie odgniecione.

I s…