Przejdź do głównej zawartości

Czerwona Glinka

Zawsze chciałam wypróbować jakąś glinkę. Niedawno nadarzyła się okazja i mogłam ją w końcu kupić. Wybierałam między zieloną, białą i czerwoną. Ponieważ za długo się zbierałam to biała glinka została mi zwinięta sprzed nosa, więc wybrałam czerwoną. Pewnie dlatego że uwielbiam kolor czerwony :).

Glinka kosztowała mnie 13 zł za 100g glinka mieści się w dwóch papierowych woreczkach, zamkniętych w tekturowym pudełeczku.




Ma lekko ziemisty zapach. Żeby nie stracić właściwości glinki powinno się ją rozrabiać w drewnianej misce drewnianą lub plastikową łyżką.




Drewnianą miskę na szczęście znalazłam gdzieś w piwnicy a łyżę kupiłam za 1zł na targu w moim rodzinnym miasteczku.




Proszek (niecała łyżkę) rozrobiłam w drewnianej misce dodając odrobinę przegotowanej wody, kilka kropel oleju Awokado i Makadamia. Rozmieszałam do konsystencji papki.




Glinka ma czerwono-brązowy kolor . Zrobiłam z niej maseczkę na twarz. Nałożyłam ją n około 20 min. Glinka nałożona na twarz dawała bardzo przyjemne uczucie chłodu i orzeźwienia. Po około 10 minutach zaczęła wysychać co dawało mocne uczucie ściągnięcia, dodatkowo stwarzała uczucie "maski" na twarzy.
Żeby nie zrobiła się nam na twarzy twarda skorupa należy spryskiwać twarz wodą lub wodą z ulubionym hydrolatem.



Działanie na mojej skórze było zadowalające. Glinka dobrze oczyściła mi skórę i miałam wrażenie większego odżywienia. Co prawda musiałam po zmyciu użyć kremu nawilżającego ale skóra mimo to była bardzo przyjemna w dotyku. Jestem zadowolona z jej działania. Myślę że przy następnych próbach też będę z niej zadowolona. Spróbuję jeszcze zrobić z niej maseczkę do włosów :)

Komentarze

  1. Używałam ogólnie glinek, zdają egzamin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza więc nie wiem jak będzie dalej, ale póki co bylo okej :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię glinki, Ale nie mogę dorwać białej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może w sieci poszukaj. Mnie się udało spotkać białą, ale tak jak pisałam ktoś zwinął mi ją sprzed nosa :P. Następnym razem może kupię białą :)

      Usuń
  3. słyszałam,że czerwona glinka się trudno domywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie tego nie zauważyłam. Zmywała się idealnie, nie pozostawiła żadnych śladów ani przebarwień. Zwykła woda wystarczyła do całkowitego jej zmycia :)

      Usuń
  4. lubię i glinki i kolor czerwony:)
    dobrze, że glinka się u Ciebie spisała...

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię czerwony :) a glinkę też jakoś już polubiłam :)

      Usuń
  5. Uwielbiam wszelakie glinki - na pewno byłabym zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie maseczki ;)

    Właśnie przerobiłam bluzkę na top i dodatek do szortów.
    http://hermosos-diy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie specjalnie, ale jak dobrze działają to mi nie przeszkadzają :)

      Usuń
  7. Hej! Cieszę się, że się zgłosiłaś, dopisuje Cię do uczestniczek akcji Wakacyjne Zapuszczanie Włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jej jeszcze, ale chętnie bym wypróbowała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię glinki, jednak wolę zieloną niż czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak narazie próbowałam tylko czerwonej więc ciężko stwierdzić jak sprawdziłyby się u mnie inne ale mam chętkę na białą :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Gliss Kur Oil Nutritive - moje złoto.

Dawno temu to właśnie Gliss Kur pomagał mi odkrywać skręt moich włosów, pamiętam że kupowałam mgiełki do suchych włosów i jakieś kremy do loków, były bardzo przyjemne. W zeszłym roku przyjaciółka poleciła mi odżywkę z Gliss kur z olejkami nie kupowałam jej wtedy ponieważ miałam i tak całe szafy kosmetyków do włosów. W tym roku jeszcze przed wakacjami wpadł mi w łapki zestaw szampon+odżywka z Serii Oil Nutritive zsa 15 zł. Stweirdziłam że już mogę ją zakupić (chociaż to nowa wersja) bo niestety ale miałam mało czasu na pielęgnację, a potrzebowałam czegoś na puszenie włosów. Zaryzykowałam i kupiłam, pomyślałam że jak nie będzie dla mnie dobra to oddam babci.

Nie będę się rozpisywać o szamponie bo szampon jak szampon, myje, domywa oleje, włosy są po myciu lekko jakby wygładzone i blyszczące ale myje co jest najważniejsze. Do mycia jest jak najbardziej ok. Będzie zamieszczone zdjęcie składu. Ładnie pachnie owocami i dobrze się pieni.


Teraz czas na moje złotko. Odzywka jest zamknięta w pl…

Co tam u moich klaczkow slychac ?

Witajcie, bardzo dawno na blogu nie bylo moich klaczkow, wiec wreszcie musze je pokazac :) Nie maja sie tak zle, deszczowa pogoda i widoczny puch na zdjeciu to tylko pogodowe marudzenie, ale mam zdrowe koncowki wreszcie bo wlosy zostaly podcietem w dodatku pozbylam sie brzydkich ogonow i chociaz ja zauwazam zmiane w dlugosci i tesknie za ta kora byla to roznicy na oko bardzo nie widac. Bylam u trychologa, ale niestety wizyta sie nie odbyla bo okazalo sie ze Pani doktor musiala pojechac na szkolenie :/ Uda sie innym razem. Za to udalam sie do moejej fryzjerki na podciecie koncowek i lekkie cieniowanie, wloay troche odzyly, staram sie je olejowac poki co czym popadnie, ale zamierzam wrocic do mojej ukochanej Amli Gold lub Sesy, albo moze zamowie cos nowego, to jeszcze sie zobaczy, osatnio byly troche zaniedbane ale postaram sie nad nimi znowu popracowac :) Zdjecie robione po myciu, wlosy umyte szamponem, odzywka d/s garnier Ultimate Blends na 15 min potem, to samo jako b/s wlosy odgni…