Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Isana Almond Dream oraz Mademoiselle Raspberry.

Nie wiem czy już wspominałam ale uwielbiam kremy do rąk, smaruje się nimi kilka razy w ciągu dnia, głównie dlatego ze często skóra moich dłoni jest sucha, ale również dlatego że lubię otaczać się ładnymi zapachami.
Jestem całkowitym zapachowcem, dla mnie krem musi nie tylko nawilżać ale również pięknie pachnieć żeby dodatkowo mógł umilić mój dzień :)
 Lubię mieć przynajmniej dwa kremy do rąk jeden na lato głownie owocowy, i jeden na zimę waniliowy, orzeszkowy czy korzenny.

I tak oto w moje łapki wpadły kremy marki Isana, tanie i jak się okazuje działające produkty. Ja bardzo lubię markę Isana i chętnie sięgam po ich kosmetyki ze względu na cenę ale również na dobre działanie przy tak niskiej cenie.

Obecnie jestem posiadaczką dwóch wersji kremów marki Isana jeden zakupiony latem malinowy Mademoiselle Raspberry (jak widać na zdjęciu już niewiele go zostało), oraz migdałowy na który polowałam kilka miesięcy i ostatecznie upolowałam go niedawno Almond Dream.



Krem malinowy stosowałam prawie cał…

Czerwona Glinka

Zawsze chciałam wypróbować jakąś glinkę. Niedawno nadarzyła się okazja i mogłam ją w końcu kupić. Wybierałam między zieloną, białą i czerwoną. Ponieważ za długo się zbierałam to biała glinka została mi zwinięta sprzed nosa, więc wybrałam czerwoną. Pewnie dlatego że uwielbiam kolor czerwony :).

Glinka kosztowała mnie 13 zł za 100g glinka mieści się w dwóch papierowych woreczkach, zamkniętych w tekturowym pudełeczku.




Ma lekko ziemisty zapach. Żeby nie stracić właściwości glinki powinno się ją rozrabiać w drewnianej misce drewnianą lub plastikową łyżką.




Drewnianą miskę na szczęście znalazłam gdzieś w piwnicy a łyżę kupiłam za 1zł na targu w moim rodzinnym miasteczku.




Proszek (niecała łyżkę) rozrobiłam w drewnianej misce dodając odrobinę przegotowanej wody, kilka kropel oleju Awokado i Makadamia. Rozmieszałam do konsystencji papki.




Glinka ma czerwono-brązowy kolor . Zrobiłam z niej maseczkę na twarz. Nałożyłam ją n około 20 min. Glinka nałożona na twarz dawała bardzo przyjemne uczucie chłodu i orzeźwienia. Po około 10 minutach zaczęła wysychać co dawało mocne uczucie ściągnięcia, dodatkowo stwarzała uczucie "maski" na twarzy.
Żeby nie zrobiła się nam na twarzy twarda skorupa należy spryskiwać twarz wodą lub wodą z ulubionym hydrolatem.



Działanie na mojej skórze było zadowalające. Glinka dobrze oczyściła mi skórę i miałam wrażenie większego odżywienia. Co prawda musiałam po zmyciu użyć kremu nawilżającego ale skóra mimo to była bardzo przyjemna w dotyku. Jestem zadowolona z jej działania. Myślę że przy następnych próbach też będę z niej zadowolona. Spróbuję jeszcze zrobić z niej maseczkę do włosów :)

Komentarze

  1. Używałam ogólnie glinek, zdają egzamin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza więc nie wiem jak będzie dalej, ale póki co bylo okej :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię glinki, Ale nie mogę dorwać białej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może w sieci poszukaj. Mnie się udało spotkać białą, ale tak jak pisałam ktoś zwinął mi ją sprzed nosa :P. Następnym razem może kupię białą :)

      Usuń
  3. słyszałam,że czerwona glinka się trudno domywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie tego nie zauważyłam. Zmywała się idealnie, nie pozostawiła żadnych śladów ani przebarwień. Zwykła woda wystarczyła do całkowitego jej zmycia :)

      Usuń
  4. lubię i glinki i kolor czerwony:)
    dobrze, że glinka się u Ciebie spisała...

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię czerwony :) a glinkę też jakoś już polubiłam :)

      Usuń
  5. Uwielbiam wszelakie glinki - na pewno byłabym zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie maseczki ;)

    Właśnie przerobiłam bluzkę na top i dodatek do szortów.
    http://hermosos-diy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie specjalnie, ale jak dobrze działają to mi nie przeszkadzają :)

      Usuń
  7. Hej! Cieszę się, że się zgłosiłaś, dopisuje Cię do uczestniczek akcji Wakacyjne Zapuszczanie Włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jej jeszcze, ale chętnie bym wypróbowała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię glinki, jednak wolę zieloną niż czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak narazie próbowałam tylko czerwonej więc ciężko stwierdzić jak sprawdziłyby się u mnie inne ale mam chętkę na białą :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty