Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Isana Almond Dream oraz Mademoiselle Raspberry.

Nie wiem czy już wspominałam ale uwielbiam kremy do rąk, smaruje się nimi kilka razy w ciągu dnia, głównie dlatego ze często skóra moich dłoni jest sucha, ale również dlatego że lubię otaczać się ładnymi zapachami.
Jestem całkowitym zapachowcem, dla mnie krem musi nie tylko nawilżać ale również pięknie pachnieć żeby dodatkowo mógł umilić mój dzień :)
 Lubię mieć przynajmniej dwa kremy do rąk jeden na lato głownie owocowy, i jeden na zimę waniliowy, orzeszkowy czy korzenny.

I tak oto w moje łapki wpadły kremy marki Isana, tanie i jak się okazuje działające produkty. Ja bardzo lubię markę Isana i chętnie sięgam po ich kosmetyki ze względu na cenę ale również na dobre działanie przy tak niskiej cenie.

Obecnie jestem posiadaczką dwóch wersji kremów marki Isana jeden zakupiony latem malinowy Mademoiselle Raspberry (jak widać na zdjęciu już niewiele go zostało), oraz migdałowy na który polowałam kilka miesięcy i ostatecznie upolowałam go niedawno Almond Dream.



Krem malinowy stosowałam prawie cał…

Gumki które nie nieszczą włosów.

Jakiś czas temu na rynku pojawiły się gumki Twistband, które (jak znalazłam gdzieś w internecie opis) nie niszczą tak włosów jak tradycyjne gumki z metalowym zakończeniem czy inne często używane przez większość gumki do włosów które bardzo szybko się rozciągają , pękają i nie nadają się już do niczego. Zainspirowana tymi gumkami które orginalne są dość drogie postanowiłam że poszukam takich kolorowych gumek/ lamówek w pasmanteriach i zrobię sama. Ponieważ ich nie znalazłam, odłożyłam pomysł z na później.


Niedawno wybrałam się z chłopakiem na spacer i po drodze wstąpiliśmy do New Yorkera gdzie udało mi się dojrzeć podróbkę gumek Twistband. Za 7 gumek zapłaciłam niecałe 8 zł. Gumki są bardzo wygodne nie ściskają włosów i nie wyrywają, można je nosić również na ręce, każda jest w innym kolorze. Gumki można w razie potrzeby troszkę wyregulować, wystarczy odwiązać mały węzełek na końcu i związać w innym miejscu. Gumki prezentują się tak:


Na wizażowym forum dziewczyny określiły  te gumki, gumkami z majtek :) Spodobało mi się to określenie, tym bardziej że faktycznie mogą się tak kojarzyć :)
Myślę że jak uda mi się kupić takie kolorowe lamówki to na pewno spróbuję zrobić sama takie gumki do włosów :)

I jeszcze mały bonusik, jeden z wielu pierścionków zrobionych przez moją mamę:)
Wykonany jest z bardzo malutkich koralików, ten jest w jednym kolorze, mama zrobiła również takie w innych kolorach i z kolorowymi wzorkami, ale wszystkie je przedstawię w innym poście :)


Komentarze

  1. Czyli myślisz, że zwykła "gumka z majtek" też się nada? :D Aż grzech nie spróbować. ;> W sumie te Twoje wyglądają całkiem ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te typowe "majtkowe gumki" mogą trochę za bardzo ściskać włosy bo są bardziej rozciągliwe, ale pewnie też by się nadały :P

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty