Przejdź do głównej zawartości

Pierwsza aktualizacja włosowa


Ponieważ bloga mam od niedawna nie mogłam robić aktualizacji włosowych. Często jednak robię zdjęcia moim włosom ( a w zasadzie proszę kogoś żeby mi takie zdjęcie zrobił, i zwykle jest to mama która czasem ma już dość robienia mi włosowych zdjęć :) po to żeby za jakiś czas porównać zdjęcia z poszczególnych miesięcy i zobaczyć czy urosły, czy to tylko moje wrażenie. Na kręconych włosach ciężko jest zaobserwować przyrost, ponieważ skręt zabiera dużo z długości, a dodatkowo włosy różnie się skręcają co utrudnia zobaczenie przyrostu. Zdjęcia specjalnie posklejałam razem , żeby można było zobaczyć czy urosły.
Od mniej więcej stycznia (na porost) używam przed każdym myciem (na całą noc) olejku Khadi na porost włosów klik, Tradycyjnego Syberyjskiego szamponu na łopianowym propolisie klik, oraz od miesiąca ( po miesięcznej przerwie) piję pokrzywę. Przez jakiś czas wcierałam równiez wcierkę Jantar ( chociaż nigdy nie zauważyłam  żeby przyspieszyła porost a ostatnio nawet na wypadanie nie pomaga), ale o niej innym razem.

Zdjęcie z lewej strony było zrobione na początku lutego
Zdjęcie na środku zrobione było pod koniec lutego
Zdjęcie z prawej strony robione było 20 marca

Porównując zdjęcie po lewej i prawej widać, że jednak urosły mimo że tego w rzeczywistości aż tak nie odczułam, ale przynajmniej wiem że rosną :).

Moje włosy bez "wspomagaczy" nie rosną zbyt szybko i przyrost widać dopiero po kilku miesiącach. Na zdjęciach widać różnicę pomiędzy długością w lutym i w marcu. Myślę że pomógł im w tym  olejek Khadi i pokrzywa oraz masaże głowy za pomocą specjalnego masażera który kupił mi tata ( znaleźliśmy go na szrocie za całe 2 zł) można go było kiedyś kupić w biedronce również za jakieś nieduże pieniądze.
Udało mi się przyspieszyć ich wzrost na czym bardzo mi zależało :). 
Niestety włosy póki co mocno wypadają, na wypadanie nic specjalnie nie pomogło, ale liczę na to że się to niedługo zmieni.





Na zdjęciach poniżej można zobaczyć jak różnie potrafią się skręcić :) 
Dodatkowo na zdjęciach widać jak aparat przekłamuje kolory, na każdym ze zdjęć mam naturalny kolor, jednolity, a jeśli się dobrze przypatrzyć na zdjęcia, można zobaczyć różnicę w kolorach włosów:)




                                            
Żeby nie było tak wesoło że moje włosy mają tylko dobre dni zdjęcie Bad Hair Day ( które na szczęście rzadko się zdarza :) Na miniaturce aż tak tego nie widać ale skręt był nijaki szybko się zrobił puszek i włosy nadawały się tylko do spięcia.




Udało mi się wyszperać jeszcze zdjęcie z lipca/sierpnia po podcięciu "końcówek" dziwnie dużo to podcięcie zabrało mi z długości... Zestawiłam to zdjęcia ze zdjęciem z 20 marca, i bardzo wyraźnie widać że włosy na prawdę urosły :) Bardzo się z tego cieszę :)







Nie wiem dokładnie ile moje włosy mają cm ale mój włosowy cel jest coraz bliżej :)

Komentarze

  1. Bardzo lubię Twój skręt, jest świetny :) widać, że rosną! Oby tylko przestały wypadać i będzie cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go lubię. No mam nadzieję że przestaną wypadać i zagęszczą się chociaż trochę i będę w 7 niebie :)

      Usuń
  2. Pięknie urosły, masz śliczne loczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale Ci szybko włosy rosną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej dzięki wspomagaczom:) Zobaczymy w przyszłym miesiącu czy znów będzie widoczny przyrost:)

      Usuń
  4. Prześliczne masz kręciołki! :) Bardzo ładnie widać porost między lutym a końcem marca. Ja także muszę wspomagać swoje loki, żeby w miarę szybko rosły. Bez tego bowiem przyrost jest u mnie znikomy. Pozdrawiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bardzo mnie ucieszyło, że przyrost jest widoczny na zdjęciach. U mnie też raczej wolno rosną bez wspomagaczy, chociaż kiedyś dość szybko rosły ale bardzo często je obcinałam do ramion więc może było po porostu lepiej widać :)

      Usuń
  5. Szybko Ci rosną włoski ;) Mi strasznie wolno ;(
    Masz śliczne loczki ;) Widać, że są dopieszczone.

    blog-amandy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) staram się o nie dobrze dbać :)
      Spróbuj jakichś wspomagaczy na prawdę potrafią fajnie zadziałać

      Usuń
  6. Wow, mega, nieziemskie....brakuje mi słów!!!
    Jestem na twoim blogu, pierwszy raz i jestem pozytywnie zaskoczona.
    Podoba mi się u Ciebie, zatem z chęcią obserwuję i będę zaglądać do Ciebie częściej :)
    Zapraszam również w wolnej chwili do mnie, oraz do obserwacji :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bardzo cię cieszę że komuś się u mnie podoba :) na pewno zajrzę :)

      Usuń
  7. super włosy , będę obserwować bloga , podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mydełka do włosów Sesa i Shikakai.

Ostatnio czytając jeden z moich ulubionych blogów, i post o mydełku do włosów Shikakai przypomniałam sobie, że już od chyba roku czekają u mnie w pokoju opakowania po mydełku Shikakai i Sesa (oraz ostatki mydełka sesa). Kiedy zachomikowywałam te opakowania, zastanawiałam się nad stworzeniem bloga i pierwszymi recenzjami, które miały dotyczyć mydełek. Niestety nie zrobiłam im zdjęć, więc przedstawię wam zdjęcia które mam, a do zdjęcia mydełka Shikakai odeślę was na innego bloga :)

Oba mydełka zakupiłam przez internet i posłużyło mi do tego allegro. Oba mieściły się w cenie 5zł dlatego skutecznie mnie skusiły do zakupu, a myśl że są to mydełka indyjskie tym bardziej mnie do niego kusiły.

Mydełko sesa



Opis producenta i skład (bezczelnie skopiowane z wizaża :p)

Bogate w naturalne zioła oraz 6 olejków mydełko Sesa usuwa problemy takie jak łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy. Jest wspaniałym sposobem na odżywienie włosów.
Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zrób dużo pian…

Gliss Kur Oil Nutritive - moje złoto.

Dawno temu to właśnie Gliss Kur pomagał mi odkrywać skręt moich włosów, pamiętam że kupowałam mgiełki do suchych włosów i jakieś kremy do loków, były bardzo przyjemne. W zeszłym roku przyjaciółka poleciła mi odżywkę z Gliss kur z olejkami nie kupowałam jej wtedy ponieważ miałam i tak całe szafy kosmetyków do włosów. W tym roku jeszcze przed wakacjami wpadł mi w łapki zestaw szampon+odżywka z Serii Oil Nutritive zsa 15 zł. Stweirdziłam że już mogę ją zakupić (chociaż to nowa wersja) bo niestety ale miałam mało czasu na pielęgnację, a potrzebowałam czegoś na puszenie włosów. Zaryzykowałam i kupiłam, pomyślałam że jak nie będzie dla mnie dobra to oddam babci.

Nie będę się rozpisywać o szamponie bo szampon jak szampon, myje, domywa oleje, włosy są po myciu lekko jakby wygładzone i blyszczące ale myje co jest najważniejsze. Do mycia jest jak najbardziej ok. Będzie zamieszczone zdjęcie składu. Ładnie pachnie owocami i dobrze się pieni.


Teraz czas na moje złotko. Odzywka jest zamknięta w pl…

Co tam u moich klaczkow slychac ?

Witajcie, bardzo dawno na blogu nie bylo moich klaczkow, wiec wreszcie musze je pokazac :) Nie maja sie tak zle, deszczowa pogoda i widoczny puch na zdjeciu to tylko pogodowe marudzenie, ale mam zdrowe koncowki wreszcie bo wlosy zostaly podcietem w dodatku pozbylam sie brzydkich ogonow i chociaz ja zauwazam zmiane w dlugosci i tesknie za ta kora byla to roznicy na oko bardzo nie widac. Bylam u trychologa, ale niestety wizyta sie nie odbyla bo okazalo sie ze Pani doktor musiala pojechac na szkolenie :/ Uda sie innym razem. Za to udalam sie do moejej fryzjerki na podciecie koncowek i lekkie cieniowanie, wloay troche odzyly, staram sie je olejowac poki co czym popadnie, ale zamierzam wrocic do mojej ukochanej Amli Gold lub Sesy, albo moze zamowie cos nowego, to jeszcze sie zobaczy, osatnio byly troche zaniedbane ale postaram sie nad nimi znowu popracowac :) Zdjecie robione po myciu, wlosy umyte szamponem, odzywka d/s garnier Ultimate Blends na 15 min potem, to samo jako b/s wlosy odgni…