Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Isana Almond Dream oraz Mademoiselle Raspberry.

Nie wiem czy już wspominałam ale uwielbiam kremy do rąk, smaruje się nimi kilka razy w ciągu dnia, głównie dlatego ze często skóra moich dłoni jest sucha, ale również dlatego że lubię otaczać się ładnymi zapachami.
Jestem całkowitym zapachowcem, dla mnie krem musi nie tylko nawilżać ale również pięknie pachnieć żeby dodatkowo mógł umilić mój dzień :)
 Lubię mieć przynajmniej dwa kremy do rąk jeden na lato głownie owocowy, i jeden na zimę waniliowy, orzeszkowy czy korzenny.

I tak oto w moje łapki wpadły kremy marki Isana, tanie i jak się okazuje działające produkty. Ja bardzo lubię markę Isana i chętnie sięgam po ich kosmetyki ze względu na cenę ale również na dobre działanie przy tak niskiej cenie.

Obecnie jestem posiadaczką dwóch wersji kremów marki Isana jeden zakupiony latem malinowy Mademoiselle Raspberry (jak widać na zdjęciu już niewiele go zostało), oraz migdałowy na który polowałam kilka miesięcy i ostatecznie upolowałam go niedawno Almond Dream.



Krem malinowy stosowałam prawie cał…

O koncówkach włosów cz. 2

W ostatnim poście pokazałam kilka sprawdzonych przeze mnie "zabezpieczaczy" koncówek, dziś czas na ciąg dalszy :)

Marion Olejki Orientalne (posiadam dwie wersję, wersja z olejem kokosowym i olejkiem tamanu oraz wersję z olejkiem macadamia i ylang ylang)


                               
 Wersja z olejkiem  kokosowym i tamanu                                 
                                                                   




Sklad:
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Dimethicone,
Phenyl Trimethicone, Isopropyl Myristate, Parfum, Persea Gratissima Oil Cocos Nucifera Oil, Olea Europea Fruit Oil, Calophyllum Inophyllum Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carbozaldehyde, CI 47 000, CI 61 565



Wersja z olejkiem macadamia i ylang ylang


  
Sklad:
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Phenyl Trimethicone, Parfum, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Prunus Armenica Karnel Oil, Cananga Odorata Flower  Oil,  Tocopheryl Acetate, Linalool, 
Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carbozaldehyde, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Farnesol, Cl 26 100


+ obie wersje pachną cudnie ( uwielbiam wsmarowywać kropelkę olejku w suche włosy stosując olejki jako perfumy do włosów, zapach jest słodki i długo się utrzymuje )
+ mają olejki w składzie
+ szybko się wchłaniają
+ nie sklejają włosów
+ cena 8 zł za 30ml
+ świetnie zabezpiecza koncówki
+ nie pozostawia tłustej warstwy
- jeżeli nałożym zbyt dużą ilość na włosy, mogą wyglądać na nieświeże

Natura Silk Jedwabna Kuracja



Skład:
Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Ethoxydiglycol, Parfum, Panthenol (27.04.2009)
+ ładny zapach, lekko jakby męski
+ jedwab w składzie
+ nie pozostawia tłustej warstwy
+ szybko się wchłania
+ świetnie zabezpiecza końcówki ( był moim pierwszym jedwabiem i jak do tej pory jest ulubionym :)
+ cena 4 zł za 15 ml



Joanna z Apteczki Babuni Serum wygładzająco-regenerujące do końcówek ( niestety zdjęcie trochę nieostre, ale widać o co chodzi :)






Skład:
Aqua, Cyclopentasiloxane, Cyclomethicone, Isopropyl Myristate, Propylene Glycol, Dimethiconol, Polyquaternium-37, Phenyl Trimethicone, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Polyquaternium-10, PPG-1 Trideceth-6, Mel Extract, Hydrolyzed Milk Protein, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, Triethanolamine, Disodium Ddta, Parfum, Coumarin, Dmdm Hydantoin, Methylchloroisothiazolinole, Methylisothiazolinole


+ bardzo ładny mleczno-miodowy zapach
+ konsystencja podobna do konsystencji odżywki ( troszkę rzadsza)
+ cena 8 zł za 50 ml
- proteiny mleczne które mogą spuszyć końcówki jeśli włosy ich nie lubią ( moje na szczęście uwielbiają :)
- nie do końca radzi sobie z ochroną końcówek, ale dobrze je nawilża co na pewno zmniejsza rozdwajanie ( nałożony na już rozdwojone końce daje wrażenie zdrowych włosów)







Komentarze

  1. Kuszą mnie te marionowe, zwłaszcza że są taniutkie :) Najpierw muszę skończyć jednak kurację marokańską z avonu :)

    Masz weryfikację obrazkową do komentarzy, błagam, wyłącz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie dla Ciebie wyłączyłam tę opcję, nie wiem czy coś to dało, zobaczymy :)

      Te marionowe ja lubię przede wszystkim za zapach no i działanie :) Ale zapach jest kuszący bardzo :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty