Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Isana Almond Dream oraz Mademoiselle Raspberry.

Nie wiem czy już wspominałam ale uwielbiam kremy do rąk, smaruje się nimi kilka razy w ciągu dnia, głównie dlatego ze często skóra moich dłoni jest sucha, ale również dlatego że lubię otaczać się ładnymi zapachami.
Jestem całkowitym zapachowcem, dla mnie krem musi nie tylko nawilżać ale również pięknie pachnieć żeby dodatkowo mógł umilić mój dzień :)
 Lubię mieć przynajmniej dwa kremy do rąk jeden na lato głownie owocowy, i jeden na zimę waniliowy, orzeszkowy czy korzenny.

I tak oto w moje łapki wpadły kremy marki Isana, tanie i jak się okazuje działające produkty. Ja bardzo lubię markę Isana i chętnie sięgam po ich kosmetyki ze względu na cenę ale również na dobre działanie przy tak niskiej cenie.

Obecnie jestem posiadaczką dwóch wersji kremów marki Isana jeden zakupiony latem malinowy Mademoiselle Raspberry (jak widać na zdjęciu już niewiele go zostało), oraz migdałowy na który polowałam kilka miesięcy i ostatecznie upolowałam go niedawno Almond Dream.



Krem malinowy stosowałam prawie cał…

O końcówkach włosów cz. 1

Kiedy końcówki włosów dwoją się i troją niestety nie można już nic z nimi zrobić. Jedyne co pozostaje to obciąć zniszczenia, nie da się jak to obiecują producenci kosmetyków do włosów zniszczonych skleić, albo zregenerować to co już jest w tak tragicznym stanie. Czasami podczas zapuszczania włosów można mieć wrażenie że włosy nie rosną, wtedy należy sprawdzić w jakim stanie są końcówki, bo może włosy wcale się nie zatrzymały, tylko końce są tak zniszczone, że łamią się i kruszą nieustannie co powoduje że nie widać przyrostu. A kiedy idziemy do fryzjera podciąć same końcówki z włosów za łopatki robią się do ramion, a fryzjer tłumaczy się że zniszczenia były już bardzo wysoko. Co więc zrobić żeby włosów nie trzeba było podcinać co miesiąc? A po wizycie u fryzjera nie wyjść z płaczem?
Odżywiać, olejować i zabezpieczać przed zniszczeniami. Zabezpieczać włosy można na kilka sposobów:
- używać gotowego serum
- zrobić serum samodzielnie
- wgniatać kropelkę olejku
                                              
U mnie niestety nie sprawdziła się metoda z olejkiem, ponieważ końcówki po nałożeniu olejku wyglądają nieświeżo. Na moich włosach najlepiej sprawdziły się "bomby silikonowe" dzięki którym nie mam prawie wcale zniszczonych włosów. Oczywiście samo zabezpieczanie, bez odżywienia nie pomoże dlatego przed każdym myciem albo co dwa mycia ( jeśli nie "olejuję" całych włosów to dokładnie pokrywam olejem wszystkie końcówki , czasem olejuję je na odżywkę Garnier Avokado i Masło Karite w ten sposób są jeszcze bardziej odżywione). Nie przesadzamy z ilością oleju, olej z włosów nie ma kapać! Włosy mają być po prostu nim posmarowane.
Według mnie najlepsze jak do tej pory do zabezpieczania końcówek okazały się :

                         

Joanna Argan Oil, Eliksir jedwabisty

                          

Skład:
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Cyclohexasiloxane, Amodimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kerenel Oil, Tocopheryl Acetane, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Linalool.

+  pięknie pachnie
+  nie pozostawia na włosach tłustej warstwy mimo olejowej konsystncji
+  nie skleja włosów
+ dobrze chroni przed zniszczeniami
+ ma bardzo wygodny dozownik ( pompkę) dzięki której kosmetyku użyjemy tylko tyle ile potrzeba
+ bardzo wydajny
+ olejek arganowy w składzie ( niestety dość daleko więc za wiele nie zdziała)
- dość wysoka cena która waha się od 15-17 zł ale ze względu na to że jest wydajny warto spróbować


Joanna Argan Oil serum



Skład:

Aqua, Cyclapentosilocsane, Isopropyl Myristate, Dimethiconol, Propylene Glycol, Cyclohexasilocsane, Polyquaternium-37, Phenyl Trimeticone, Propylene Glycol, Dicaprylate/Dicaprate, Argania Spinosa Carnel Oil, Polyquaternium-10, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, PPG-1, Trideceth-6, Disodium EDTA, Triethanolamine, Parfum, Amyl Cinnamal, Hexyl Cinnamal, Limonene, DMDM Hudantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Cl:19140, Cl:17200



+ piękny zapach ( tak dla mnie mogły by pachnieć kremy do rąk )
+ dobrze zabezpiecza końcówki
+ konsystencja podobna do konsystencji odżywki
+ nie skleja włosów
+ cena około 7 zł
+ olejek arganowy w składzie ( niestety dość daleko więc za wiele nie zdziała)
- mało wydajne
- ciężko się otwiera


Biosilk ( Ulubiony produkt mojej mamy :)
                                                                                        


Skład:

Cyclomethicone, Dimethicone, SD/Alkohol 40B, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolized Silk, Octyl Methoxycinnamate, Parfum, C 12-15 Alkyl Benzoate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben


+ konsystencja dość gęstego olejku
+ nie pozostawia tłustej warstwy
+ szybko się wchłania
+ nie skleja włosów
+ wydajność
+ definiuje włosy
+ jedwab w składzie
- cena 8zł ale można upolować go za 3/4 zł:)
- alkohol wysoko w składnie bo na 3 miejscu, może wysuszać
- zapach ( typowo fryzjerski), lekko duszący
- za duży otwór, przez który można wylać za dużo produktu






Komentarze

  1. Ja od siebie polecam serum z Argan Oil - do złapania w SP i Rossmannie, czasem na promocji za 4 zł, skład lepszy od Biosilku i jest naprawdę przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię to serum, jest jednym z moich ulubionych :) Tego z Biosilku używam jak niczego innego nie mam pod ręką, ale mojej mamie bardzo przypadł do gustu i u niej się sprawdza :)

      Usuń
  2. ja do zabezpieczania końcówek używam jedwabiu z GP :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jeszcze nie udało się go kupić, ale wiem że ma super skład i na pewno zagości w mojej kolekcji kosmetyków włosowych :)

      Usuń
  3. Jedwab gp rządzi :) Ostatnio używam też kuracji arganowej z avonu (ładny skład ma o dziwo) i również bardzo lubię.

    Miałam dawno temu biosilka, jak on mi wysuszył prostowane jeszcze wtedy włosy na wiór ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Biosilk o dziwo nie wysuszał :) Jedwab z GP chciałam już dawno kupić ale mam tyle "zabezpieczaczy" końcówek że postanowiłam najpierw wykończyć chociaż część tego co mam, a poźniej zakupię Jedwab GP, który za każdym razem jak jestem w Rossmanie bardzo mnie kusi :)

      Usuń
    2. Też nie zbieram dużo produktów do końcówek, mam maks. 3, a i tak są tak wydajne, że mam problem z ich wykończeniem ;)

      Usuń
    3. No ja mam trochę więcej jak 3 i też wiem jak ciężko je wykończyć, ale na szczęście już częś się kończy :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty